Archeolodzy zwykle znajdują fragmenty skorup, ozdoby, broń, monety. Podczas wykopalisk obok starego szpitala przy ul. Starowiejskiej, gdzie przed wiekami znajdował się najstarszy siedlecki cmentarz, natrafili na…cień. – Pierwszy raz w życiu widzę coś takiego – mówi Andrzej Bryńczak, archeolog z kilkudziesięcioletnim stażem, prowadzący ratunkowe badania archeologiczne na terenie szpitala.
W głębokim na półtora metra wykopie na tle żółtego piasku widać zarys postaci: głowa, nieco odchylone ręce, tułów, biodra, równolegle ułożone nogi. – Na cmentarzach ze reguły znajduje się tylko kości. Albo w ogóle nic, bo nawet kości po pewnym czasie ulegają całkowitemu rozkładowi – mówi Andrzej Bryńczak. – Zwykle szukamy czegoś trwałego, jak: gliniana skorupa, metal, czy moneta. Tym razem udało się nam uchwycić kształt postaci.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!