Mieszkaniec Gręzowa walczy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie.
Pan Henryk mieszka w podsiedleckim Gręzowie. Dotychczas chwalił sobie tę lokalizację. Dom stoi przy samej krajowej „dwójce”, co było wygodne choćby ze względu na codzienne dojazdy do pracy w Siedlcach. Jednak wszystko zmieniło się, kiedy rozpoczęła się modernizacja trasy. Zastosowane nowe rozwiązania sprawiły, że posesja mężczyzny została wówczas niemal odcięta od świata.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!