Trzy psy przeznaczone do poszukiwania ludzkich zwłok cały dzień szukały Małgorzaty w stajni należącej do jej męża. Nie znalazły. Zagadka zaginięcia 36-latki z Kozłowa w gminie Parysów nie została rozwiązana.
Od pół roku ludzie z tej miejscowości zastanawiają się, co się z nią stało. Policjanci i prokuratorzy nie mają wątpliwości, że to mąż doprowadził do jej śmierci. Tyle że nie można znaleźć jej zwłok.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!