Reklama

Co za pamięć!

Karolina Cabaj z Siedlec może się pochwalić nie lada pamięcią. Ta gimnazjalistka pokonała nie tylko rywali w swojej kategorii wiekowej. Była lepsza (zdobyła największa liczbę punktów) od zawodników z innych grup. Mowa o Mistrzostwach Polski w Zapamiętywaniu, które odbyły się w Warszawie.

Do zawodów przystąpiło 180 uczestników z całej Polski w czterech grupach wiekowych. Z każdej z nich do finałów miało przejść po 10 osób. - Podczas wstępnych eliminacji dzieci wykonywały testy na czas w trzech konkurencjach. Należało do nich zapamiętywanie liczby wielocyfrowej, zapamiętywanie dat i wydarzeń oraz zapamiętywanie wyrazów obcojęzycznych i ich znaczeń – wyjaśnia Tomasz Popik z Akademii Nauki w Siedlcach. To właśnie w siedleckiej Akademii Nauki, nazywanej „szkołą geniuszy”, Karolina przygotowywała się do mistrzostw. Pod okiem trenerki Marioli Fiedoruk, brała udział w kursie efektywnej nauki „Uczeń z Charakterem”. Najlepsi młodzi zawodnicy zapamiętywali 50 przypadkowych wyrazów w ciągu 24 sekund i liczby składające się z 40 cyfr w ciągu 100 sekund. Jednak kolejnym etapem zmagań było przejście przez siedem kolejnych konkurencji: m.in. zapamiętywanie sygnałów dźwiękowych, kształtów geometrycznych lub dat i wydarzeń. 

- Odtwarzano dźwięki w pięciosekundowych odstępach, a uczestnicy musieli przy pomocy technik pamięciowych zapamiętać w czasie rzeczywistym kolejność słyszanych odgłosów. Inna konkurencja wymagała zapamiętania około 15 kształtów narysowanych, a następnie odwzorowanie ich z pamięci w ciągu w minut i to we właściwej kolejności – dowiadujemy się od Tomasza Popika. Karolina Cabaj zajęła pierwsze miejsce w grupie gimnazjalistów. Po zsumowaniu punktów okazało się, że ma największą liczbę punktów ze wszystkich grup! Pozostawiła daleko za sobą wszystkich rywali! - Pokonałam licealistów – cieszy się. – Nie mogłam w to uwierzyć! Karolina uczęszcza do siedleckiej „szkoły geniuszów” zaledwie od kilku miesięcy. Dowiedziała się o niej w minione wakacje, gdy była na koloniach językowych. Początkowo pomysł, aby wziąć udział w mistrzostwach, wydawał jej się żartem. Jednak trenerka zaczęła przygotowywać kilka osób pod kątem udziału w mistrzostwach. - Lubię fizykę, chemię, matematykę i siatkówkę – wylicza z humorem mistrzyni pamięci. – I kocham taniec. Tańczy w zespole LUZ. Ma sporo zajęć pozalekcyjnych. Karolina uczy się w gimnazjum w Iganiach. Rodzice są z niej dumni. - Córka ma umysł ścisły po rodzicach – śmieje się pan Piotr, tata Karoliny. – Mama matematyczka, tato cybernetyk, więc dziecko idealnie czuje się w tych klimatach. 

Oboje wspominają emocjonujące chwile z mistrzostw. - Gdy wybrano Karolinę do dziesiątki zawodników przechodzących do ostatecznego etapu, cieszyłem się, że córka zakwalifikowała się do grupy dziesięciu najbardziej uzdolnionych dzieci w swej kategorii wiekowej na mistrzostwach – mówi pan Piotr. Taka świadomość mile łechtała ojcowską dumę. A potem przyszedł czas na ogłoszenie wyników, kto jakie miejsce zajął. Zaczęła się wyliczanka „od tyłu”, czyli od dziesiątego miejsca. - Nazwisko Karoliny ciągle nie było wymieniane. Gdy ogłosili czwarte miejsce, ucieszyliśmy się, że będzie medalowa lokata. Z wypiekami na twarzy wysłuchali, kto zajął trzecie miejsce. Przy drugim serce waliło im jak młot. - I stało się jasne: wygrała! Dopiero po dekoracjach okazało się, że wynik Karoliny był pod każdym względem rewelacyjny. Karolinko! Gratulujemy ci bardzo sukcesu!

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama