MKP Pogoń Siedlce, po meczu pełnym dramaturgii przeciwko Warcie Poznań, rzutem na taśmę, utrzymał się w I lidze piłkarskiej!
Scenariusza na spotkanie z Wartą nie powstydziłby się sam mistrz horroru - Alfred Hitchcock. Wszystko zaczęło się od czerwonej kartki dla Cassio, który osłabił siedlecki zespół już w 37 minucie. Grająca w dziesiątkę Pogoń nie straciła wiary w zwycięstwo. Tuż przed przerwą zdołała wyjść na prowadzenie. „Jedenastkę" za zagranie ręką w polu karnym wykorzystał niezawodny Marcin Flis. Chwilę później sędzia odgwizdał przerwę.
Kibice biało-niebieskich, którzy wypełnili trybunę stadionu przy ul. Jana Pawła II do ostatniego miejsca, mogli mieć powody do optymizmu. Ich zespół wygrywał, a rywalizująca z Pogonią o utrzymanie Kotwica Kołobrzeg, przegrywała 0:1 z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza. Dwa warunki dla utrzymania siedlczan w I lidze były spełnione, przynajmniej na półmetku rywalizacji.
Po zmianie stron Pogoń dzielnie się broniła. Od czasu do czasu szukała też swojej szansy w kontrataku. Znakomitą sytuację na podwyższenie wyniku miał Nikodem Zielonka, ale jego strzał z bliskiej odległości wybronił Leo Przybylak.
Niewykorzystane okazje się mszczą. W 84 minucie sędzia podyktował rzut karny dla Warty. Pewnym egzekutorem okazał się Krzysztof Drzazga. Remis oznaczał dla siedlczan spadek do II ligi. Zdeterminowani gospodarze rzucili się do furiackiego ataku. Mijały jednak minuty, a piłka nie chciała znaleźć drogi do siatki bramki strzeżonej przez Przybylaka. Tuż przed końcem spotkania, po kolejnym rzucie rożnym dla Pogoni, piłkę na linii pola karnego dotknął ręką jeden z zawodników Warty. Sędzia po analizie VAR wskazał na „wapno". Do piłki podszedł Marcin Flis i pokazał, że ma nerwy ze stali. Celnym uderzeniem wprowadził kibiców i kolegów drużyny w ekstazę. Było wiadomo, że Pogoń nie da już sobie wydrzeć zwycięstwa.
Wygrana Pogoni z Wartą 2:1, przy przegranej Kotwicy z Termalicą w takim samym stosunku, oznacza, że biało-niebiescy utrzymali się w I lidze. Stało się to, na co przed rundą wiosenną stawiali jedynie niepoprawni optymiści.
Brawa dla zespołu, brawa dla trenera Adama Noconia, który dokonał rzeczy niemożliwej, brawa też dla władz klubu, że nie zwątpili w swoją drużynę i odpowiednio wzmocnili ją w walce o ligowy byt. Ogromny szacunek należy się również kibicom, którzy w meczu z Wartą byli dodatkowym zawodnikiem swojej drużyny. To był piękny piłkarski wieczór w Siedlcach!
Pogoń Siedlce – Warta Poznań 2:1 (1:0)
Bramki: Marcin Flis 44 (k), 90+8 (k) – Krzysztof Drzazga 84 (k).
Pogoń: 57. Jakub Lemanowicz – 17. Przemysław Misiak, 5. Damian Jakubik, 6. Marcin Flis, 2. Krystian Miś – 21. Maciej Famulak (85, 39. Marcel Bykowski), 4. Miłosz Drąg (89, 43. Lukas Hrnciar), 55. Cassio, 7. Damian Szuprytowski (46, 31. Ernest Dzięcioł), 19. Nikodem Zielonka (85, 56. Cezary Demianiuk) – 13. Karol Podliński.
Warta: 42. Leo Przybylak – 2. Jakub Bartkowski (73, 3. Jakub Kiełb), 4. Tomasz Wojcinowicz, 27. Kacper Przybyłko, 37. Adrian Gryszkiewicz (73, 11. Krzysztof Drzazga) – 26. Kacper Michalski (60, 20. Bartosz Szeliga), 5. Jurij Tkaczuk (46, 9. Maciej Firlej), 15. Michał Kopczyński (89, 7. Damian Gąska), 65. Shun Shibata, 77. Filip Waluś – 18. Michał Feliks.
Czerwone kartki: Cássio 37 (za drugą żółtą) – Kacper Przybyłko 90+ (za zagranie ręką).

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratuluję "redaktorowi" "trafnego" tytułu... Muchawka wszak jest kluczowym ciekiem wodnym w naszym regionie. Promocja ponad wszystko.
A jaki ciek wodny miał wybrać? Helenkę? Pobliskie Stawy? Kanalizację pod Jana Pawła? Czy, zmieniając tematykę, zrobić z tego "Cud pod krzyżem"?
Rozmie że zarząd i cała wierchuszka MILIONY premii za drużynę na dnie dostanie??????
Mdlą mnie takie "wygrywanie" meczów czy pozostanie w 1 lidze. Pogoń Siedlce CAŁY SEZON wygrała może ze 2 znaczące mecze w normalnej grze. Cała reszta to jakieś zwycięstwa z dnem tabeli, czy bramkach w doliczonym czasie gry, czy karnych. Ewentualnie zadziałał tutaj "Fryzjer"... Tu nie ma co bić braw, tylko płakać.
Gdybyś nie był kiepskim trollem, to może moglibyśmy omówić temat. Ale to już nie lata 70, każdy może sprawdzić na popularnych stronach jak bardzo mijasz się z prawdą.
Nabożeństwo dziękczynne powinno być za ten cud. Prosimy o informację.
mieli farta ale może coś się ruszy w przyszłym roku i nie będa szorować po dnie
Przegrałem zakład 100 zł. Ale jak się cieszę.
Przypadek Pogoni fajnie pokazuje to, jak często wygrana siedzi w głowie. Z informacji z wewnątrz klubu - wielu chłopaków naprawdę uwierzyło w siebie, duża też w tym rola trenera. Powodzenia po przerwie!
Mecz zakończył się po dramacie zwycięstwem Pogoni. Sukces w pozostaniu należy złożyć na ręce trenera, który dość późno zmienił poprzednika. Gdyby był od początku rozgrywek zapewne nie byłoby tyle dramatu co obecnie. Przyznam się, że nie wierzyłem w sukces, ale po cichu jako siedlczanin z dziada pradziada miałem cichą nadzieję o dobre zakończenie. Miałem podstawę nie wierzyć po błędach nie wykorzystanych sytuacji, w których nawet w 100% sytuacjach zawodnicy zawodzili. Dzisiaj też dwóch zawodników miało takie sytuacje i nie sprostali zadaniu. Gdyby wykorzystali nie byłoby takiego dramatu w końcówce meczu. Jeszcze raz podkreślam sukces trenera, który usunął kilku zawodników, których poprzedni uważał za żołnierzy. Powołał zawodnika, który nie grał, a w Siedlcach pokazał się jak rasowy strzelec i obrońca. Teraz gdyby pozostał powinien ustabilizować skład, stworzyć odpowiednią atmosferę i grać od pierwszego meczu tak ja w minionym w końcówce. Teraz należy się odpoczynek i w Lipcu początek nowego sezonu. Mam nadzieję, że lepszego od zakończonego dramaturgią, uwieńczonego sukcesem. Powodzenia w następnym sezonie.
Oby zarząd tego nie spier... dzielił
Marian *** Ty trolu internetowy , to Ty byłeś pierwszy który nie wierzył w utrzymanie i wpisywał cały czas te durne komentarze pod każdym postem Pogoni. Jak jesteś tak wszechwiedzący to może zgłoś się do klubu , że chcesz pracować w Pogoni. Stary***!
Ale foty za______e, Aga K. by się nie powstydziła.
Gratuluję "redaktorowi" "trafnego" tytułu... Muchawka wszak jest kluczowym ciekiem wodnym w naszym regionie. Promocja ponad wszystko.
A jaki ciek wodny miał wybrać? Helenkę? Pobliskie Stawy? Kanalizację pod Jana Pawła? Czy, zmieniając tematykę, zrobić z tego "Cud pod krzyżem"?
Rozmie że zarząd i cała wierchuszka MILIONY premii za drużynę na dnie dostanie??????