Reklama

Debata o sytuacji na Muchawce

6 lipca odbyło się posiedzenie zespołu kryzysowego miasta Siedlce, poświęcone analizie stanu rzeki Muchawki.

Spotkaniu przewodniczył prezydent Siedlec Wojciech Kudelski. Analizując stan Muchawki i siedleckiego Zalewu, poinformował, że obecnej sytuacji nie spowodował błąd człowieka, ale czynniki naturalne. - Po silnych opadach woda występuje z koryta rzeki. W tej sytuacji na terenach zalewowych wystąpiły procesy gnilne i one spowodowały zmianę koloru wody oraz nieprzyjemne zapachy - powiedział prezydent Wojciech Kudelski.
Naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej UM, Stanisław Mrówczyński, powiedział, że od tygodnia zbiornik jest odcięty od Muchawki, ponieważ w wodzie rzeki stwierdzono całkowity brak tlenu. W Zalewie natomiast badania wykluczyły zagrożenie dla życia biologicznego. Ponadto zastępca komendanta miejskiego PSP, Andrzej Celiński, zaznaczył brak jakichkolwiek substancji ropopochodnych w rzece. Kierownik PSSE, Jolanta Kowalska, podkreśliła, że z powodu odcięcia dopływu wody z rzeki sanepid i PWiK będą częściej wykonywać badania wody. Zwróciła również uwagę na pozytywne sygnały, płynące z monitoringu stanu Muchawki w innych miejscach. Zaczęło przybywać tlenu w wodzie.
Decyzją prezydenta Kudelskiego, tama blokująca dopływ wody z Muchawki do Zalewu pozostanie do czasu poprawienia się wyników badań wody. Wprowadzono również zakaz nęcenia ryb w Zalewie przez wędkarzy. (opr. ewe)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości