Reklama

Decyzji nie ma, protesty są

Rada Gminy w Woli Mysłowskiej doszła do wniosku, że dalsze prowadzenie Szkoły Podstawowej w Wilczyskach jest za drogie na możliwości budżetowe tego samorządu. Jeszcze trwają debaty w komisjach Rady Gminy. Decyzja o być albo nie być szkoły zostanie podjęta na sesji, którą zaplanowano na 20 lutego. Rodzice oraz nauczyciele nie są zadowoleni z planów Rady Gminy i już protestują.

Wójt gminy, Władysław Mika, powiedział, że roczne koszty ponoszone w tej placówce na jednego ucznia sięgają 12 tys. zł. Tymczasem z subwencji ministerialnej na jednego ucznia w SP w Wilczyskach rocznie przypada 5.700 zł. – Resztę musimy dokładać z własnego budżetu. Tylko skąd te pieniądze mamy brać? – pyta wójt.


Do szkoły w Wilczyskach uczęszcza 35 dzieci. Uczy ich 10 nauczycieli. Przy likwidacji placówki gmina będzie mogła zapewnić pracę tylko niektórym z nich. Najtrudniej będzie znaleźć zatrudnienie dla obsługi administracyjnej i gospodarczej. Sytuacja ta wywołuje niezadowolenie.

Reklama


Pierwsi zaczęli protestować rodzice uczniów z Wilczysk. W przypadku, gdy szkoła zostanie zlikwidowana, ich dzieci będą dowożone autobusem na koszt gminy do sąsiedniej szkoły w Lisikierzu (6 km od Wilczysk). Gimnazjaliści i tak jeżdżą do szkoły w Mysłowie albo w Żelechowie.


– Przeciwni likwidacji są też mieszkańcy, dla których szkoła jest jedynym miejscem, gdzie można się spotkać, bo w Wilczyskach świetlicy nawet nie ma. Jedyną we wsi placówką kultury. Mamy tu Izbę Regionalną, a ze względu na fakt, że szkoła mieści się w dawnym dworze w starym parku, odwiedzają ją nawet grupy spoza gminy – argumentują ludzie, którym nie podobają się pomysły ich radnych.

Reklama


– Będziemy protestować, bo bierzemy pod uwagę względy pozaekonomiczne. Nie chcemy, aby nasze dzieci marzły oczekując na przystankach na przyjazd szkolnych autobusów, które zawiozą je do innej szkoły. Nasze dzieci będą traciły czas na dojazdy i nie będą mogły uczestniczyć w zajęciach pozalekcyjnych – uważają rodzice dzieci z Wilczysk. W przyszłym tygodniu umówili się na spotkanie z lubelskim Kuratorem Oświaty. Chcą go poinformować o tym, że wójt przygotowując projekt uchwały o likwidacji szkoły, wprowadza społeczeństwo w błąd.


– Nie mówi się całej prawdy o naszej szkole – złoszczą się ludzie.

Reklama


– Opinie mieszkańców Wilczysk na temat działań samorządu w Woli Mysłowskiej są krzywdzące. Szkoła w Lisikierzu ma dobre warunki lokalowe, zapewnimy dzieciom bezpieczny transport do szkoły i do domów. Decyzja o likwidacji jeszcze nie zapadła. Podejmie ją Rada Gminy po rozpatrzeniu wszystkich argumentów „za” i „przeciw” – mówi W. Mika.


Jeśli podstawówka w Wilczyskach zostanie zlikwidowana, w zabytkowych pomieszczeniach ma być uruchomiony ośrodek szkoleniowy. (pgl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości