Reklama

Dostosować się do warunków, panujących na chodniku?

Temat odśnieżania chodników powraca co roku jak bumerang. W tej chwili nie mamy jeszcze zimy, ale... Jako właścicielka posesji przy jednej z bardziej ruchliwych ulic w Siedlcach już zastanawiam się, jak będzie w tym roku.

Kierowcy, który wpadnie zimą w poślizg, potrąci kogoś, czy w coś wjedzie, policja wystawia mandat, pisząc: niedostosowanie prędkości do warunków, panujących na drodze, brak opon zimowych.
Czy podobne przepisy nie powinny dotyczyć pieszych, którzy nie tylko szybko (cóż zrobić, mamy teraz takie czasy...), ale i w nieodpowiednim obuwiu poruszają się zimą po chodnikach?
Młodzież często chodzi w tym samym, mającym śliskie podeszwy, obuwiu sportowym przez cały rok. Panie nierzadko latem mają kłopot z utrzymaniem równowagi, gdy maszerują w butach na obcasach, a co dopiero mówić, zimą...
Poruszam ten temat, bo - jako właścicielka sklepu - mam obowiązek odśnieżać chodnik wokół mojego miejsca pracy. I - nie ukrywam - nie jest to wcale miły obowiązek. 
Gdy wyrzucałam zamieciony śnieg i śmieci do kosza na śmieci, ustawionego na pobliskim przystanku, zwrócono mi uwagę, że powinnam je wysypać do mojego kosza. A ja nie chcę mieć w śmietniczce w moim sklepie ulicznych petów i brudów. Gdy zamiatałam na szufelkę śnieg, strażnik miejski zwrócił mi uwagę, że powinnam najpierw rozkuć lód, a dopiero potem śnieg sprzątać. Nie mam sprzętu do rozkuwania lodu. Wystarczy, że inwestuję w szufle, szpadle i łopaty do sprzątania publicznego chodnika. To też są koszty. Czy miasto nie powinno pomóc właścicielom tego typu posesji w utrzymaniu czystości na miejskich chodnikach? Pytam, bo płacę niemałe podatki...
Wiem, że nie będzie trzeba niczego rozkuwać, gdy na bieżąco będzie się uprzątało śnieg, ale ja nie pracuję 7 dni w tygodniu. W sobotnie popołudnia i niedziele nie ma mnie w sklepie. Mam przyjeżdżać i pilnować śniegu?
Kolejna moja obawa, wiążąca się z nadchodzącą zimą, wynika z coraz większej biedy. Już w tamtym roku ludzie celowo "podkładali się" pod samochody, by potem uzyskać odszkodowanie. Niektórzy już od dawna łamią sobie różne części ciała i są stałymi bywalcami firm ubezpieczeniowych. Oby nie doszło do tego, że będą celowo wywracać się na chodnikach... 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama