Jeden był już u schyłku swojego życia, drugi dopiero w jego rozkwicie. Zły los spotkał ich właśnie na tym zakręcie w pobliżu Kolonii Męczyn. Zginęli obaj. Rowerzysta od bardzo silnego uderzenia samochodu, a policjant poniósł śmierć samobójczą.
Od tego czasu mieszkańcy Mokobód mówią o tym miejscu: zakręt śmierci. Snują wiele domysłów o przyczynach i okolicznościach dramatu. Plotki dotyczą szczególnie policjanta, tego, co robił przed tragedią i skąd miał już po służbie broń służbową, z której to właśnie oddał śmiertelny strzał. I dlaczego zdecydował się na tak desperacji krok? Czy wszystko można w tym wypadku tłumaczyć jedynie doznanym szokiem?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!