Miała być zwykła plenerowa zabawa przy muzyce ludowej. Okazało się jednak, że to właśnie deszcz stał się jednym z symboli tego wieczoru. Mieszkańcy Siedlec zamiast wracać do domów zostali w Parku Aleksandria i bawili się przy dźwiękach kapeli „Chodowiaków”.
Gdy nad Aleksandrią zaczęły pojawiać się kolejne krople deszczu, wielu mogło pomyśleć, że potańcówka szybko dobiegnie końca. Stało się inaczej. Część uczestników schowała się pod parasolami, inni przeczekali chwilę pod drzewami, ale muzyka nie cichła, a parkiet nie pustoszał.
Kapela Zespołu Pieśni i Tańca Ziemi Siedleckiej „Chodowiacy” grała dalej, a mieszkańcy tańczyli do kolejnych utworów. Wśród uczestników byli seniorzy, młode małżeństwa, rodzice z dziećmi i grupy znajomych. Jedni znali się od lat, inni poznawali się dopiero podczas wspólnej zabawy.
Szczególną uwagę zwracała radna Bożena Uziębło. Ubrana w czerwoną suknię krążyła między uczestnikami, rozmawiała z mieszkańcami, zapraszała na "parkiet" i sama brała udział w tańcach. Trudno było jej nie zauważyć.
– Jest takie powiedzenie, że życie nie polega na czekaniu, aż przestanie padać deszcz, ale na tym, by nauczyć się tańczyć w deszczu. Myślę, że właśnie to wydarzyło się w Aleksandrii. Mimo pogody ludzie przyszli i chcieli być razem. Takie spotkania są potrzebne, bo integrują mieszkańców. Spotykają się tu osoby z różnych środowisk i w różnym wieku. Rozmawiają, śmieją się, tańczą. To właśnie podczas takich wydarzeń budują się relacje i poczucie wspólnoty – mówi Bożena Uziębło.
Jak przyznawali uczestnicy, ludowa potańcówka okazała się miłą odmianą od codziennego pośpiechu. W rozmowach powtarzała się jedna opinia – takich spotkań w Siedlcach powinno być więcej.
Siedlce nie narzekają na brak koncertów, spektakli czy innych propozycji kulturalnych, jednak potańcówki pod gołym niebem należą dziś do rzadkości. Sobotni wieczór pokazał, że taka forma wspólnego spędzania czasu nadal cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców.
Zdjęcia: Aga Król
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze