Reklama

Siła marzeń. Droga z Mordów do Cannes

Jeszcze kilka lat temu sprzątała domy w Brukseli, pracując po 10 godzin dziennie i samotnie wychowując córkę. Dziś prowadzi własny biznes w branży beauty, odbiera nagrody na prestiżowych galach i myśli o stworzeniu ośrodka wsparcia dla samotnych matek. Ewelina Michalak mówi, że jej życiową drogę ukształtowały zarówno trudne doświadczenia, jak i ludzie, których spotkała na różnych etapach życia.

– Trzeba wierzyć w siłę swoich marzeń – podkreśla. Kiedyś była nieśmiałą dziewczynką z Mordów, która często siedziała sama na szkolnym korytarzu. Mimo różnych życiowych perypetii, nigdy nie porzuciła pragnienia o lepszym życiu. Dostała się do szkoły aktorskiej dla dorosłych w Warszawie, jednak nie miała możliwości by ją ukończyć. Później los zaprowadził ją do Belgii, gdzie przez lata samotnie wychowywała córkę i walczyła o przyszłość dla nich obu. Dziś, patrząc na swoją drogę, podkreśla, że obok ciężkiej pracy ogromną rolę odegrali ludzie, którzy pojawiali się w najtrudniejszych momentach i pomagali jej uwierzyć, że może sięgnąć po więcej.

„Żyłam marzeniami”

Reklama

– Nie wywodzę się z zamożnej rodziny. Wręcz przeciwnie. Od zawsze wiedziałam, że jeśli chcę coś osiągnąć, muszę zawalczyć o siebie sama – wspomina.

Już jako dziewczynka powtarzała, że wyjedzie za granicę. – Śmiali się trochę z tych moich marzeń. Ale niedawno kolega z klasy napisał mi: „Żyłaś wielkimi marzeniami – dopięłaś swego i je spełniłaś!”.

Droga do ich realizacji była jednak trudna. W wieku 14 lat pani Ewelina straciła ojca w wypadku samochodowym. Rok później jej mama wyjechała za granicę do pracy. Ewelina trafiła do Warszawy pod opiekę cioci, ale nie odnalazła się w nowym środowisku. – Byłam dziewczyną z małej miejscowości w szkole, do której chodziły bogate dzieci. Nie radziłam sobie ani z materiałem, ani z poczuciem, że jestem inna.

Reklama

Nie skończyła pierwszej klasy liceum. Wróciła w rodzinne strony i rozpoczęła naukę w Centrum Kształcenia Ustawicznego w Siedlcach, w którym zdała maturę.

„Chciałam być kimś innym”

W Siedlcach wydarzył się też pierwszy przełom. Pani Ewelina trafiła do Teatru Studenckiego Chwila prowadzonego przez Sylwię Flis. – Pani Sylwia nauczyła nas nie tylko grać, ale otwierała nasze serca i umysły. Rozmawialiśmy o emocjach. Pokazała nam, że scena może być miejscem, gdzie wyrzucamy z siebie to, co boli. Na scenie możemy choć na chwilę stać się kimś, kim nie jesteśmy. Dzięki temu jest nam lżej na sercu i możemy spojrzeć na siebie z innej perspektywy.  

Reklama

Wtedy pani Ewelina postanowiła zdawać do szkoły aktorskiej w Warszawie. – Próbowałam dwa lata. Dostałam się do Szkoły Haliny i Jana Machulskich. Aby opłacić czesne pracowałam w restauracji i sprzątałam salon fryzjerski. Przez rok uczyłam się w tej szkole…

Życie po raz kolejny napisało jednak własny scenariusz. Poznała chłopaka, w którym się zakochała, wyjechali razem na wakacje do jego rodziny w Belgii.

– Zaszłam w ciążę, mając 20 lat. Mój chłopak miał 17. Pobraliśmy się i wyjechaliśmy do Belgii na stałe. Tam były lepsze warunki do podjęcia pracy.

Reklama

Lata walki

Belgia miała być nowym początkiem. Okazała się szkołą przetrwania. – Sprzątałam. Pracowałam po 10 godzin dziennie, siedem dni w tygodniu. Pierwszych ośmiu lat życia mojej córki praktycznie nie pamiętam – mówi dziś bez patosu.

Młode małżeństwo szybko zderzyło się z rzeczywistością. Po rozwodzie została sama z dzieckiem. Bez finansowego zaplecza, bez rodziny na miejscu, z poczuciem, że wszystkie marzenia o scenie trzeba odłożyć na półkę.

– To była walka o przetrwanie. Płakałam nocami, ale wiedziałam, że nie mogę się poddać. Miałam wybór: wrócić do Polski i zaczynać od zera albo zawalczyć tu, gdzie jestem.

Reklama

Jedna z kobiet, u których pracowała, dostrzegła w niej kogoś więcej niż tylko sumienną pracownicę. – Powiedziała, że jestem dla niej jak córka. Pomogła mi, załatwiła dobrą szkołę dla mojego dziecka. I w pewnym momencie usłyszałam od niej: „Przestań sprzątać. Wyjdź życiu naprzeciw. Zawalcz o siebie i swoją córkę”. Wtedy nie wiedziałam nawet, czym mogłabym się zająć. Wydawało mi się, że nie mam żadnych pasji. Dawne marzenia wygasły…

(...)

Nowa droga – beauty i świat mody

Momentem zwrotnym okazało się też spotkanie z wizażystką Magdaleną Pieczonką, która przyjechała do Antwerpii. Pani Ewelina wahała się, czy na nie pójść. Jednak poszła. Potem zapisała się na dwudniowe szkolenie. – Usłyszałam, że mam talent.

Reklama

Zaczęło się od makijaży wykonywanych w domu. – Próbowałam, choć nie miałam pewności siebie. Malowałam koleżanki, córkę. Miałam swój skromny kuferek i skromny talent. Wiedziałam, że dobrze mi to wychodzi, ale bałam się uwierzyć, że to może być moje źródło utrzymania.

Pierwsze klientki polecały ją dalej. Z czasem otworzyła własne studio. – Zrozumiałam, że klientki przychodzą nie tylko po makijaż. Przychodzą po rozmowę, wsparcie, dobrą energię.
Pasja, nie tylko do wizażu, ale też do przebywania z ludźmi i wspierania ich – zaczęła nabierać tempa. Wkrótce, jak mówi, zaczęła pracować przy dużych wydarzeniach modowych, wyjeżdżać do Mediolanu i Paryża.

Reklama

Równolegle z rozwojem w pracy makijażystki rozpoczęła współpracę modelingową z francuskim atelier. – Ten rok był przełomowy. Po wielu latach ciężkiej pracy, nagle – jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – wszystkie drzwi zaczęły się otwierać.

Nagroda w Cannes

18 maja, podczas trwania festiwalu filmowego w Cannes, odbyła się międzynarodowa gala Golden Lumière Award (wyróżnienie to honoruje wybitne osobowości, marki oraz liderów biznesu i medycyny estetycznej, którzy osiągają sukcesy na arenie międzynarodowej). Ewelina Michalak w trakcie tego wydarzenia odebrała statuetkę Golden Luxury & Beauty Awards za swoją działalność w branży piękna.

Reklama

– Zadzwonił do mnie polski reżyser – Mariusz Pujszo, który jest organizatorem tej gali. Powiedział mi, że zostałam zauważona i mnie na nią zaprosił. Nie spodziewałam się jednak, że będę tam, aby odebrać nagrodę. Nigdy, nawet w najśmielszych oczekiwaniach, nie przypuszczałam, że mogę pojawić się w takim miejscu w roli laureatki – przyznaje.

To nie było jedyne wyróżnienie w ciągu ostatnich tygodni. 5 czerwca podczas Gali Biznesu Certyfikacji Krajowej 2026 w Szczecinie odebrała statuetkę „Autorytet Roku” za działalność inspirującą innych i stanowiącą przykład konsekwencji w realizowaniu życiowych celów. Tego samego wieczoru, towarzyszący jej podczas wydarzenia burmistrz Mordów, Łukasz Wawryniuk, będąc pod wrażeniem osobowości pani Eweliny, wręczył jej kolejną statuetkę i dyplom uznania.

Reklama

(...)

Wspomina też jedyną szkolną przyjaciółkę – Annę Żuk. – Kiedy jej nie było w szkole, ja również wychodziłam. Byłam skryta, trudno było mi odnaleźć się wśród rówieśników. Ania jest moją przyjaciółką do dziś. Zawsze pamiętam o tym, że warto pielęgnować przyjaźń z wartościowymi ludźmi.

Czas na…

Córka pani Eweliny ma już 18 lat. – Całą młodość poświęciłam, by zapewnić jej stabilność. Teraz przyszedł czas na moje marzenia. Jednym z nich jest stworzenie w Polsce ośrodka wsparcia i rozwoju dla samotnych matek. W Belgii takie miejsca działają. Kobieta może przyjść z dzieckiem w środku nocy i dostaje realną pomoc, kursy, wsparcie. W Polsce wciąż jest ich za mało. Chciałabym stworzyć przestrzeń, która da kobietom nie tylko dach nad głową, ale też zawód i niezależność. Aby to miejsce mogło stać się dla nich „trampoliną życia”. Na razie robię rekonesans działek. Chciałabym by ten ośrodek powstał na obrzeżach Mińska Mazowieckiego. Będę się starała dostać dofinansowanie na jego otwarcie. (...)

Reklama

Cały tekst w papierowym wydaniu TS.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Dziki - niezalogowany 2026-06-14 10:24:53

    Ile kosztuje u Was w tygodniku taka autopromocja?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2026-06-14 11:49:46

    Jak to możliwe że Gazeta dodaje zdjęcia wygenerowane przez AI? Proszę spojrzeć dobrze na zdjęcie z “Cannes”. Prawdziwe media..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Misiek - niezalogowany 2026-06-14 12:09:10

    Piękna

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości