Postać bohaterskiego dowódcy węgrowskiej komendy NSZ-AK majora Stanisława Ostwinda-Zuzgi pseudonim „Kropidło” zostanie przypomniana w niedzielę 1 marca (Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych) o godz. 16 w Centrum Dialogu Kultur w Węgrowie, podczas kolejnej edycji cyklu Franciszkańska Kawa.
Major Stanisław Ostwind-Zuzga ps. „Kropidło” to polski Żyd, który w czasie wojny służył w Narodowych Siłach Zbrojnych, będą m.in. komendantem powiatowym NSZ-AK w Węgrowie. W styczniu 1945 roku został aresztowany, a już w lutym, po krótkim procesie, zamordowany przez UB. Mógł ocalić swoje życie, gdyby wówczas przeszedł na stronę komunistów, ale on zdecydował, że będzie wierny swoim ideałom oraz złożonej przysiędze.
Podczas spotkania, w sali Wirydarz CDK, które otworzy węgrowski historyk Andrzej Brzezik, odbędzie się projekcja filmu dokumentalnego ,,Major Ostwind-Zuzga'' w reżyserii Andrzeja Gajewskiego. Przewidziane są też prelekcje: producenta filmu Sylweriusza Rudolfa oraz Wacława Holewińskiego - autora książki o majorze pt. ,,Honor mi nie pozwala".
Oprawę muzyczną wydarzenia zapewni Paulina Supeł, która wykona pieśni Andrzeja Kołakowskiego.
Wstęp na spotkanie jest wolny. Kawy również będzie można napić się bez wnoszenia opłaty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
zlikwidujcie to "centrum dialogu kultur" bo tylko wstyd, NIE MA żadnego dialogu kultur zwłaszcza polsko-żydowskiego (od dawna jest tylko monolog i rozkazy, a niepokorni np Braun są bojkotowani przez wszystkie media od TV Trwam do TVN i stają przed sądem -hańba!)
Dla mnie rewelacja. Nigdy nie spotkałem się z takimi faktami. NSZ przez media, te tkzw. głównego nurtu, media lewicowe przedstawiane są jako antysemickie, kolaborujące z Niemcami itp. a tu Żyd oficer, dowódca. Takich faktów się u nas często nie nagłaśnia bo psują obowiązujący przekaz Polaka- antysemity. Tak jak fakt, ze w powstaniu w gettcie walczyli też Polacy a nad Placem Muranowski oprócz sztandaru z gwiazdą Dawida powiewała biało czerwona. Lepiej pisać tak ja wróg Polaków Gross, ze gdy getto krwawiło Polacy bawili się pod jego murem na karuzeli.
O tym kto realnie współpracował z gestapo to możesz się dowiedzieć np poznając losy Hrynkiewicza czy marszałka Spychalskiego. Wrzuć sobie w wyszukiwarkę akcję na Poznańskiej 37 czy los organizacji Miecz i Pług (oczywiście na zasadzie łapaj złodzieja oskarżonych o kolaborację z Niemcami). Traktowanie poważnie jakichkolwiek osiągnieć historiografii komunistycznej to podstawowy błąd nas wszystkich. A współpraca komunistów z Niemcami do czerwca 1941 to tajemnica poliszynela. Itd. PS O bohaterze z Węgrowa wielokrotnie mówił p. Leszek Żebrowski.
Do Sum. Myślę, ze historie znam dostatecznie w tym dzieje ruchów partyzanckich na terenie okupowanej Polski i walki podziemia antykomunistycznego po 1944.Skąd ci przyszło do głowy, ze moja wiedza oparta jest na przekazach z czasów PRL? To na marginesie. O kolaboracji z Niemcami też coś wiem. I o kolaboracji Żydów i GL czy potem AL, i różnych układach, kontaktach lokalnych, organizacyjnych z szeroko pojmowanym okupantem niemiecki (formacjami), których nie można nazwać kolaboracją sensu stricte a raczej współpracą jak choćby w ochronie ludności polskiej na Wołyniu podczas Rzezi Wołyńskiej. Znam tez historie kontaktów z Niemcami Brygady Świętokrzyskiej NSZ, kontrowersje i spory na ten temat do dziś toczone przez historyków. Wykłady Leszka Żebrowskiego też znam. A o Ostwidzie-Zuzga ps. "Kropidło" nie słyszałem mimo, ze to bliski, lokalnie bohater. L. Żebrowski- znalazłem tylko jeden stary materiał w internecie o omawianym bohaterze z przed 13 laty i w tym samym źródle omówienie książki Holewińskiego "Honor mi nie pozwalał" z przed 9 laty na ten sam temat. Stąd nie sądzę aby wiedza o bohaterze Żydzie d-cy NSZ była taka popularna.
Do Klawe Owszem przez moment cokolwiek z sensem piszesz, ale nagle wystrzelasz o kontaktach Brygady Świętokrzyskiej z Niemcami czyli wraca narracja komunistyczna. Trochę na ten temat czytałem i ciągle nie mogę zrozumieć na czym polega problem. Były tam jakieś kontakty, tylko nie ma w nich ani nic dziwnego ani nic zdrożnego. Opisz cóż złego było w tym, że w obliczu totalnego zagrożenia ze strony sowietów dla ludzi NSZ próbują oni znaleźć jakieś wyjście z sytuacji w interesie mas żołnierskich, dowódców i społeczeństwa. Dodam, że Brygada Świętokrzyska jako jedna z niewielu formacji wykorzystała jeden krótki moment, gdy dało się jeszcze cokolwiek uratować i skutecznie przedostała się na zachód w zwartej formacji. Wyzwoliła obóz koncentracyjny i miała wszelkie prawa kombatanckie i żołnierskie od PSZ na zachodzie i Amerykanów. Za to, że dowódcy Brygady postąpili przewidująco, racjonalnie i wyrwali się z komunistycznej matni są do dziś znienawidzeni i opluwani. Ja się nie dziwię, że komuniści mają im to za złe, ale że te bezkontekstowe bajki powtarzają dziś historycy to cóż świadczy to tylko o tych historykach. Ludzie Brygady Świętokrzyskiej cały czas reprezentowali swoje interesy i interesy żołnierzy NSZ, a Niemcy niektórzy, którzy próbowali cokolwiek rozgrywać, też mieli krótką przerwę w swojej głupocie strategicznej i politycznej i próbowali grać. Co dowództwo Brygady skrzętnie wykorzystało w interesie swoich żołnierzy. Najzabawniejsze jest to, że niezależnie od tego czy by ludzie NSZ współpracowali z Niemcami czy też (co było faktem) nie to i tak przypięto im kolaborację i co gorsza zachód to kupił. Nie kupili tego ludzie Pattona bo wiedzieli z czym mają do czynienia. Ale politycy zachodu byli jacy byli. A teraz wracajmy do meritum, co ZARZUCASZ oficerom NSZ z Brygady Świętokrzyskiej. I jak się to ma do "realizmu politycznego" PPR, GL czy AL? Skupiasz się na epizodach i ciągle w tym kierunku kierujesz dyskusję, gdy lewica cały czas kolaborowała. I co i nikt o tym nie pisze. Łącznie z tymi "historykami".
zlikwidujcie to "centrum dialogu kultur" bo tylko wstyd, NIE MA żadnego dialogu kultur zwłaszcza polsko-żydowskiego (od dawna jest tylko monolog i rozkazy, a niepokorni np Braun są bojkotowani przez wszystkie media od TV Trwam do TVN i stają przed sądem -hańba!)
Dla mnie rewelacja. Nigdy nie spotkałem się z takimi faktami. NSZ przez media, te tkzw. głównego nurtu, media lewicowe przedstawiane są jako antysemickie, kolaborujące z Niemcami itp. a tu Żyd oficer, dowódca. Takich faktów się u nas często nie nagłaśnia bo psują obowiązujący przekaz Polaka- antysemity. Tak jak fakt, ze w powstaniu w gettcie walczyli też Polacy a nad Placem Muranowski oprócz sztandaru z gwiazdą Dawida powiewała biało czerwona. Lepiej pisać tak ja wróg Polaków Gross, ze gdy getto krwawiło Polacy bawili się pod jego murem na karuzeli.
O tym kto realnie współpracował z gestapo to możesz się dowiedzieć np poznając losy Hrynkiewicza czy marszałka Spychalskiego. Wrzuć sobie w wyszukiwarkę akcję na Poznańskiej 37 czy los organizacji Miecz i Pług (oczywiście na zasadzie łapaj złodzieja oskarżonych o kolaborację z Niemcami). Traktowanie poważnie jakichkolwiek osiągnieć historiografii komunistycznej to podstawowy błąd nas wszystkich. A współpraca komunistów z Niemcami do czerwca 1941 to tajemnica poliszynela. Itd. PS O bohaterze z Węgrowa wielokrotnie mówił p. Leszek Żebrowski.