Widok z Sowiej Góry zachwyca zawsze. Dzisiaj amatorzy pejzaży mogą być szczególnie zadowoleni. Po łące nad malowniczo wijącym się Liwcem dostojnie jadą powozy, wypełnione rozbawionym towarzystwem.
Sarmacki przepych w pełnej krasie: kontusze, słuckie pasy, sumiaste wąsy, podgolone głowy, konfederatki, kolorowe stroje szlachcianek, dostojne matrony i młodzież. Z rzeki unoszą się malownicze, choć sztucznie spreparowane, poranne mgły. Obok wozów kamera na wysięgniku. To już dziewiąty dzień na planie zdjęciowym „Ślubów panieńskich”. Panowie i pani wracają właśnie z balu po całonocnej hulance. Towarzyszy im żydowska orkiestra – pejsaci mężczyźni w czarnych strojach dmą w instrumenty i pociągają za smyczki.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!