Wczoraj między godz. 18.00 i 20.00 spacerowałem z dzieckiem nad siedleckim zalewem. Na pomoście było mnóstwo młodzieży, pijącej piwo.
Nie dość, że młodzi, nieletni ludzie swobodnie piją piwo, to jeszcze puste butelki wyrzucają potem wprost do zalewu.
Sam nie zwróciłem im uwagi, bo było ich na tyle dużo, że po prostu się bałem. A ja się pytam: gdzie jest Straż Miejska?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!