Reklama

Gdzie potrzebne są psie stacje?

Siedlce są jednym z nielicznych miast w Polsce, które w cywilizowany sposób rozpoczyna walkę z problemem psich kup.

 - Nie chcemy robić nagonki na właścicieli psów. Chcemy im ułatwić i umożliwić sprzątanie po czworonogach – zapewnia Stanisław Mrówczyński, szef wydziału gospodarki komunalnej w Siedlcach.
W propagowaniu dobrych obyczajów pomóc mają tzw. psie stacje, czyli pojemniki na odchody ze specjalnym podajnikiem  woreczków na psią kupę.
- Mieszkańcy skarżyli się, że nawet, gdy chcą sprzątnąć po swoim pupilu, to bywa, że nie mają gdzie wyrzucić woreczka. Dlatego systematycznie kupujemy i ustawiamy psie stacje – zapewnia naczelnik Mrówczyński.
Specjalnie oznaczone pojemniki są estetyczne i, co tu dużo mówić, bardzo potrzebne! Ratują sytuację, gdy właściciel wyjdzie z psem, zapominając o zabraniu ze sobą pakietu, niezbędnego do sprzątnięcia po piesku. Wystarczy podejść do pojemnika i wziąć woreczek.
- Kupiliśmy kolejne stacje i będziemy je montować. Mam wielką prośbę do mieszkańców: prosimy o wskazówki, gdzie psie stacje będą najbardziej potrzebne. Zamontujemy je we wskazanych miejscach na terenach należących do miasta – deklaruje Stanisław Mrówczyński.
Do rozdysponowania jest obecnie 9 pojemników. Łącznie z tymi, które już stoją, w Siedlcach mamy już prawie 30 psich stacji. To całkiem dobry wynik. Bywają miasta, gdzie nie ma ani jednego pojemnika przeznaczonego dla właścicieli psów, którzy chcą sprzątać po swoich pupilach. Jadwiga Konkiel, prezes TPZ AMICUS nie szczędzi pochwał dla inicjatywy władz miasta.
- Prawo nakazuje sprzątać po swoim psie, ale okropnym dyskomfortem jest trzymanie psiej kupy w woreczku i noszenie jej ze sobą, bo brakuje pojemnika, gdzie kupę można wyrzucić. To jest najczęstsza wymówka dla tych, którzy nie sprzątają. Psie stacje rozwiązują ten problem. Nikt już nie musi czuć się niezręcznie – mówi Jadwiga Konkiel.
Sugestie, gdzie należy ustawić kolejne psie stacje, można wyrazić pod artykułem zamieszczonym na naszej stronie internetowej www.tygodnik.siedlecki.pl.


Problem sprzątania psich kup nie rozwiąże się z dnia na dzień. Ale pierwszy krok już zrobiono. Siedlce ponownie dają przykład innym, jak się chce, to można. Nie wystarczy krzyczeć i karać. Dobrze jest podjąć dialog: kochani, my wam ułatwimy to zadanie, ale wy przestrzegajcie prawa.
Miasto od kilku lat finansuje sterylizacje bezpańskich lub adoptowanych psów i kotów, co ogranicza populację bezdomnych stworzeń. Siedlce wprowadziły też obowiązek czipowania. Pod tym względem jesteśmy po prostu europejscy! Psie stacje, to następny przykład, że Polska B może pokazać Polsce A, jak w cywilizowany sposób rozwiązywać problemy ludzi i zwierząt.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości