Mieszkam w dawnych domach kolejowych przy ul. Grabowskiego. Odkąd trwa budowa budynku przy ul. Wojska Polskiego, nasza uliczka dosłownie tonie w glinie i błocie.
Ciężkie samochody, które wyjeżdżają z placu budowy, wywożą na tych wielkich kołach glinę, która zostaje na naszej ulicy. Dziś w butach innych niż gumowce nie da się przejść tą ulicą. Jak mamy się dostać do sklepu czy do kościoła? Znajomi żartują, że naszą - i tak podziurawioną ulicę - powinno się po zakończeniu tej budowy przemianować na Kiepską - od tego aktora Andrzeja Grabowskiego, który Ferdka Kiepskiego grał.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!