Wiersze Zbigniewa Herberta rzucone na podświetlony bladobłękitny fronton Pałacu Rzeczypospolitej - niezły koncept. Cokolwiek Herbert pisał - nawet kiedy pisał o Akropolu - na takim właśnie tle, na tle Rzeczypospolitej się go czytało. Tak się nam prezentował („na taką miłość nas skazali, taką przebodli nas ojczyzną”). A ponieważ Pałac Rzeczypospolitej jest obecnie siedzibą Biblioteki Narodowej, literacka perspektywa także zyskała właściwą głębię.
W pałacowych murach leżą rękopisy Kochanowskiego, Mickiewicza, Norwida. A teraz także jego - Herberta.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!