Reklama

Jesteś na L4, uważaj na detektywa!

Pracownik chory „na kręgosłup” surfował na desce na Mazurach, cierpiący na grypę żołądkową grillował aż miło, a silnie przeziębiony chodził ukradkiem na kurs. To efekt niektórych kontroli, zleconych biuru detektywistycznemu Weremczuk i Wspólnicy.

– Im bliżej lata, tym więcej mamy takich zleceń – przyznaje detektyw Bartosz Weremczuk.

Plaga absencji w zakładach pracy zaczyna się od pierwszych ciepłych długich weekendów. Wystarczy państwowe święto w ciągu tygodnia, aby na resztę roboczych dni zachorować. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości