W sobotę wybrałem się do znanego CENTRUM CHIŃSKIEGO. Kupiłem dwie rzeczy za 50 zł i po raz kolejny zauważyłem, jak PAN WŁAŚCICIEL CHIŃCZYK, licząc na kasie, nie liczy faktycznie na niej, a na kalkulatorze. Robi to dlatego, by płacić mniejsze podatki. Klienci nie dostają paragonów, bo ich nie drukuje.
A ja zażyczyłem sobie paragon i z wielką łaską dostałem go, ale na jedną rzecz tę tańszą, bo za 8 zł, a na tę drugą za 42 zł nie otrzymałem rachunku! Pomyślałem sobie, co za beszczelność! Już tak kilka razy mi się zdarzyło? A Wy robicie tam zakupy? Dostajecie paragony? Dlaczego większość ludzi pracuje, prowadzi firmę i płaci podatki, a człowiek z innego kraju otworzył sklepy i unika tych opłat? Czemu nikt w tej sprawie nie interweniuje? Kogo należy powiadomić? Urząd Skarbowy?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!