Kamil Michalczyk z Izdebna właśnie pisze list do dawcy szpiku kostnego, dzięki któremu został wyleczony z białaczki. Pięć lat temu dostał szansę na nowe życie. Nie zmarnował jej. Pokonał raka, skończył szkołę, realizuje swoje pasje. Otwarcie też mówi o swojej chorobie i zachęca wszystkich, by rejestrowali się w bazie dawców szpiku i dawali szansę kolejnym chorym.
– Warto – zapewnia. I patrząc na niego trudno zaprzeczyć. Teraz jest 20-letnim, fajnym facetem z poczuciem humoru. Pięć lat temu jako przerażony 15-latek leżał na szpitalnym łóżku i zwijał się z bólu czekając na przeszczep. – Zawsze wierzyłem, że z tego wyjdę – mówi. – Jednak pojawiały się też pytania o to, dlaczego to właśnie ja musiałem zachorować na tę straszną chorobę.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!