To prawdziwy dramat! Bez pracy, bez pieniędzy i bez informacji, co dalej. - Nikt z nami nie rozmawia, nie wiemy, gdzie szukać pomocy – rozpaczają byli pracownicy ZPP AUTO w Siedlcach (dawne FSO).
Prezes Jan Sitek nie rozmawia z prasą. Nie pozwala sekretarce łączyć, nie oddzwania na podany telefon. Podobną politykę strusia stosuje wobec byłych pracowników. Cóż, ma wielki orzech do zgryzienia. Nie wypłacił zwolnionym ludziom odpraw. Co gorsza… nie płaci też pensji tym, którzy jeszcze są zatrudnieni.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!