Reklama

Kłopoty repatriantów

Siedlce: Mało brakowało, a musieliby wracać do Kazachstanu.

Olga Wojciechowska poświęciła osiem lat na to, by zamieszkać z rodzicami w Polsce, ojczyźnie swoich dziadków. Na granicy w Terespolu rodzina Wojciechowskich przeżyła jednak godziny grozy. Mało brakowało, by zamiast do czekającego na nich mieszkania w Siedlcach, musieli wracać 4 tys. km z powrotem. I od nowa wyrabiać jednorazowe wizy dla repatriantów. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości