Po miesiącach niepewnej sytuacji Zarząd Powiatu Łukowskiego zdecydował się ogłosić konkurs na to stanowisko dyrektora Domu Pomocy Społecznej w Ryżkach.
Tę decyzję poprzedziło nieco ciekawych zdarzeń. Najpierw konkurs, na który zgłosił się Zdzisław Skrzynecki - jeden z pracowników DPS-u w Ryżkach, który nie spełniał formalnych wymogów konkursowych. W efekcie Zarząd Powiatu konkurs unieważnił, a pełnienie obowiązków dyrektora powierzył na czas określony Wojciechowi Pogodzińskiemu. Okazało się, że kandydat nie spełniał formalnych wymogów ustawowych, na co skrupulatnie poskarżył się do wojewody Z. Skrzynecki. Prawo w mniemaniu wojewody Genowefy Tokarskiej zostało naruszone, więc nie pozostawało jej nic innego, jak uchylić decyzję Zarządu Powiatu o powierzeniu obowiązków dyrektorskich W. Pogodzińskiemu. Z tym z kolei nie zgadzał się starosta Janusz Kozioł, który uważał, że przepisy w szczególnych przypadkach, a za takowy uchodziło nierozstrzygnięcie konkursu z powodu braku kandydatów spełniających wymogi, zezwalają na powierzenie funkcji p. o. na czas określony nawet formalnie nie spełniającemu ustawowych wymogów. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnegoi w Lublinie, który ostatecznie przyznał racje wojewodzie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!