Jestem nauczycielką. Często chodzę z moimi uczniami na seanse filmowe dla szkół. Za każdym razem, gdy wchodzimy na salę kinową, wygląda ona podobnie. Plamy po rozlanych napojach, rozsypany i powgniatany w wykładzinę przez kolejnych widzów popcorn. - Ale tu brudno! Jak u świnki w chlewiku! - powiedział ostatnio jeden z moich podopiecznych.
Nie mam pretensji do pań, sprzątających kino. Między kolejnymi seansami jest za mało czasu, by zdążyły ogarnąć ten krajobraz po filmie. A kolejni widzowie już czekają przed salą...Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!