Reklama

Krecia robota...

Większość samorządów bezradnie rozkłada ręce. Twierdzą, że nie są w stanie walczyć z tymi, którzy wywożą śmiecie do lasów i rowów. Nie mogą przecież wystawiać całodobowych patroli pilnujących porządku. W gminie Skórzec jest jednak inaczej. Tu znaleźli metodę na tych, którzy dewastują środowisko.

- Nasz kierownik Zakładu Gospodarki Komunalnej, Wiesław Kolo, ściga bałaganiarzy bezlitośnie – mówią w Urzędzie Gminy w Skórcu. – Jak tylko dowie się o jakiejś stercie śmieci, natychmiast jedzie na miejsce, wkłada rękawiczki i grzebie
w wyrzuconych odpadkach. Dzięki jego pasji detektywa, nie raz już udało się ustalić, kto zaśmieca naszą gminę. A takie przypadki działają bardzo odstraszająco na innych.
W stertach odpadków prawie zawsze można znaleźć jakieś „namiary” na ich właściciela. Są to różne: dokumenty, rachunki, faktury z dokładnymi adresami. Raz natrafiono nawet na wezwanie do sądu.
Wśród namierzonych i zatopionych znalazła się nawet znana sieć sklepów „Żabka”. Dzięki dociekliwości Wiesława Kolo okazało się, że wielka sterta odpadków, która pojawiła się w rowie przy ulicy Domanickiej, należy właśnie do tej firmy handlowej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości