- Siedlecka Platforma pęka? A skąd! Nie pęka! – zarzeka się poseł PO Jacek Kozaczyński. – U nas jest po prostu dużo indywidualności. Dużo ludzi ambitnych. Wiadomo, że wtedy dłużej się dochodzi do pewnych schematów.
Cokolwiek by jednak mówić, gdzie się tylko ucho przyłoży, tam trzeszczy. Pruje się w szwach. Bo każdy ciągnie w swoją stronę. Na tym boisku ci chłopcy nie grają razem. Tu każdy gra na siebie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!