Reklama

Kurczaki nie wiadomo skąd

Prawdopodobnie około 20 ton mięsa nieznanego pochodzenia trafiło na rynek, mimo że powinno zostać poddane utylizacji. Pochodziło z zakładu, który dwa lata temu zamknął Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie. Mięsa szuka teraz Sanepid i policja, a właściciel zakładu twierdzi, że kontrola w firmie była bezprawna.

Ubojnia drobiu w Podebłociu w gminie Trojanów działała już od kilku lat. Dwa lata temu zakład został skontrolowany przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w Garwolinie, Andrzeja Korysia. Okazało się, że stan techniczny budynku nie pozwalał na prowadzenie produkcji. – Były ubytki w podłodze i ścianach, zużyte i zardzewiałe sprzęty – tłumaczy A. Koryś. To sprawiło, że wydał on decyzję o wstrzymaniu produkcji z powodu tych uchybień. Zakład musiał więc zostać zamknięty. 

Tak się jednak najwyraźniej nie stało. Nawet w internecie wyszukując informacje na temat wsi Podebłocie można znaleźć wpis ze stycznia 2011 roku mówiący o tym, iż prężnie działa tu ubojnia drobiu. Było to w czasie, gdy zakład powinien być zamknięty. – Przez dwa lata właściciel nie informował nas ani o zawieszeniu produkcji w zakładzie, ani o prowadzonych remontach – dodaje A. Koryś. – Postanowiliśmy więc sprawdzić, co się tam dzieje.

Powiatowy Lekarz Weterynarii wraz z inspektorem pojechali do Podebłocia i w zakładzie zastali pracowników, właściciela i… 20 ton mrożonego mięsa drobiowego: począwszy od całych tuszek indyczych po poszczególne elementy kurczaka. – Właściciel oświadczył, że jest to mięso na jego własne potrzeby – Andrzej Koryś nie wierzy w te tłumaczenia. – W zakładzie były ślady świadczące o tym, że był tu prowadzony rozbiór mięsa. Nie było jednak żadnych etykiet ani informacji o jego pochodzeniu. 

Powiatowy Lekarz Weterynarii wydał decyzję o zabezpieczeniu mięsa, zaplombował magazyny, a następnie nakazał natychmiast przeznaczyć mięso do utylizacji. – Przez kilka kolejnych dni nie mieliśmy żadnych informacji świadczących o tym, że mięso rzeczywiście zostało zutylizowane – kontynuuje A. Koryś. – Ponownie pojechaliśmy więc na miejsce i okazało się, że plomby są zerwane, a mięso zniknęło.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości