Ma być lepiej. ale to jeszcze dość odległa perspektywa. Na razie kierowcy przezywają bardzo trudne chwile. Remont mostu przy wjeździe do Mordów, w ciągu drogi wojewódzkiej łączącej Siedlce i Łosice, nie idzie sprawnie.
Mówiąc wprost, już niemal na starcie inwestycji, są poważne opóźnienia. Pojawiła się informacja, że wynikają one z tego, iż firma budowlana nieoczekiwanie natrafiła na jakieś instalacje wojskowe! Choć nikt formalnie nie potwierdził tej informacji, to wiadomo, że jest coś na rzeczy.
Remont mostu rozpoczął się w połowie kwietnia tego roku. I w związku z prowadzonymi pracami, w tym miejscu został wprowadzony ruch wahadłowy.
- Z takim ruchem wahadłowym nie możemy normalnie funkcjonować - mówi pan Waldemar z Mordów. - To w końcu droga wojewódzka, która stanowi podstawowe połączenie dla wielu mieszkańców naszego regionu. Jaka to udręka wiedzą doskonale choćby ci, którzy codziennie muszą dojeżdżać tą drogą do pracy w Siedlcach.
Kierowcy są zbulwersowani tym, że prace przy budowie mostu idą bardzo powoli, a wręcz stoją…
- W kwietniu rozebrali jedną połowę mostu, ustawili „mijanki” i od tego czasu, a to już koniec sierpnia, nic się praktycznie nie dzieje - skarży się mieszkaniec Mordów. -. Przy takiej kluczowej inwestycji prace powinni prowadzić co najmniej na dwie zmiany. A tu żywego ducha nie uświadczysz.
Wśród mieszkańców pojawiła się informacja, że prace przy moście szybko ruszyły i jeszcze szybciej się zatrzymały, bowiem natrafiono na jakieś wcześniej nie znane instalacje wojskowe…
- Ludzie przychodzą, dzwonią i pytają, czemu na moście nie widać ekipy budowlanej i czemu wszystko idzie tak wolno - mówi burmistrz Mordów Łukasz A. Wawryniuk. - Rzeczywiście, widzę to także ja, ale to nie nasz samorząd prowadzi budowę mostu, bo jest to zadanie dróg wojewódzkich.

Dyrektor Rejonu Drogowego Siedlce-Węgrów, Tomasz Grzechnik udziela dokładnych informacji dotyczących tej inwestycji. Przyznaje, że wystąpiły pewne problemy, ale da się odczuć, że o wszystkim tak do końca powiedzieć nie może.
- Nie mam informacji o żadnych wojskowych instalacjach - mówi Tomasz Grzechnik. - Przy przebudowie były natomiast kable telekomunikacyjne „Orange” i inne. Wykonawca inwestycji musiał z tymi firmami ustalić, kiedy te kable można przepiąć, bowiem było to konieczne. A ta sprawa nie należała wcale do łatwych. Przepięcie wiązało się z tym, że spora grupa mieszkańców w całym regionie będzie czasowo odcięta nie tylko od połączeń telefonicznych, ale także od internetu.
Chodziło aż o cztery kable światłowodowe (i jeden kabel specjalnego przeznaczenia). I każdy z nich wymagał oddzielnych, bardzo precyzyjnych ustaleń. Dostawcy tych usług musieli uzgadniać przepięcie z poszczególnymi odbiorcami. Czy to jednak usprawiedliwia opóźnienia w budowie?
- Projektant ujął w dokumentacji fakt, że biegną tędy światłowody - wyjaśnia Tomasz Grzechnik. – Mógł się jednak zwrócić do operatorów w kwestii dotyczącej przepięcia światłowodów nie wcześniej niż na 30 dni przed rozpoczęciem robot. I tych terminów wykonawca dopełnił, ale samo przepinanie kabli to skomplikowane zadanie, także organizacyjnie. Stąd opóźnienia w przebudowie, które sięgają 1,5 miesiąca.
Dyrektor Grzechnik liczy jednak na to, że te opóźnienia uda się nadrobić.
- Wszystkie kable telekomunikacyjne zostały już przepięte - dodaje Tomasz Grzechnik. - Wykonane zostało także tak zwane palowanie pod przyczółki mostu. W przyszłym tygodniu będziemy robili próbę obciążeniową. Wykonawca nie zgłosił wniosku o przesuniecie terminu zakończenia inwestycji. Umowa zakłada, że przebudowa mostu, wraz z pozwoleniem na jego użytkowanie, ma trwać 14 miesięcy, licząc od momentu rozpoczęcia robót.
Można więc wyliczyć, że na nowy most trzeba będzie zaczekać do połowy czerwca przyszłego roku. Jeśli oczywiście obecne opóźnienia uda się nadrobić.
Więcej na ten temat w najbliższym wydaniu papierowym „TS”
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mostu to brzmi dumnie. To mostek, a nie most. Ekipa budująca most na Bugu w ciągu nowo budowanej S-19 mniej więcej razem zaczęła budowę jak ta z miejscowości Mordy. Jak jechałem tam ok miesiąca temu to prawie połączyli oba brzegi Bugu. Dzisiaj już pewnie są połączone. I tam na Bugu można powiedzieć, że budują MOST. Po dwa pasy w każdym kierunku. Podkreślę jeszcze raz, w Mordach budują mostek. Ta inwestycja w Mordach do ogarnięcia była przy dzisiejszej technologii w dwa, może trzy miesiące. I już widzę, że gruby zakład z kumplem wygram.
Chłopie jakie RAZEM ??? Budowa mostu na Bugu rozpoczęła się w tamtym roku . Plus minus na wiosnę. A budowa mostu w Mordach w tym roku czyli 2025... nie rób zamętu jak nie wiesz .
Juz niech nie przesadzaja, jeżdzi sie w miare bystro..
Nie ma co przeżywać mostu , gorsze utrudnienia na Pustej i Polnej. W Mordach imprez nam nie brakuje bawimy się co tydzień jest git . Co tu narzekać , tak dobrze się nam jeszcze nie żyło w tych Mordach. Nie wspomnę o budowie żłobka bo też idzie piorunem jak most.
Jaka gmina taki most,jaki burmistrz taka praca.
Pieniążki wydane na koncert Ostrowska. A na most zabrakło trzeba czekać. Przyspieszyć zamiast cement z gruchy to w workach skawalonego nawiezli
Chińczyki taki most w tydzień robią a tu 14 miesiecy z tym że też nie na pewno. Ale na szczęście nie stoi się długo, można przeżyć.
Jaki to most jak tam kropli wody nie ma. Zasypać dołek i już.
Wykonawca żle zaplanował rozpoczęcie robót. Skoro projektant w dokumentacji przewidział kable światłowodowe do przebudowy , które były po stronie wschodniej (od stawu) to w pierwszej kolejności należało te kable przebudować. Z obu stron mostu należało ustawić znaki : roboty drogowe ograniczenie prędkości wymalować odpowiednie znaki poziome na jezdni - wyznaczyć tymczasowe przejście dla pieszych oraz wyłączyć chodnik dla ruchu pieszegood strony stawu. Następnie wykonać przełożenia, oraz przepięcia swiatłowodów. Ruch mostem powinien odbywać sie normalnie. Po wykonaniu przełożenia i przepięciu światłowodów właśnie wtedy wprowadzić ruch wahadłowy, i rozpocząć prace. Mniej spalonego paliwa, mniej tlenku węgla,i prawidłowa organizacja pracy. Taka porządna firma, ale coś nie zagrało. Miejmy nadzieję zę się poprawią.
0 pojęcia o budowie,most budowany w dwóch etapach po połowie zawsze się dłużej robi niż ten co pracę są robionew całości
Mostu to brzmi dumnie. To mostek, a nie most. Ekipa budująca most na Bugu w ciągu nowo budowanej S-19 mniej więcej razem zaczęła budowę jak ta z miejscowości Mordy. Jak jechałem tam ok miesiąca temu to prawie połączyli oba brzegi Bugu. Dzisiaj już pewnie są połączone. I tam na Bugu można powiedzieć, że budują MOST. Po dwa pasy w każdym kierunku. Podkreślę jeszcze raz, w Mordach budują mostek. Ta inwestycja w Mordach do ogarnięcia była przy dzisiejszej technologii w dwa, może trzy miesiące. I już widzę, że gruby zakład z kumplem wygram.
Chłopie jakie RAZEM ??? Budowa mostu na Bugu rozpoczęła się w tamtym roku . Plus minus na wiosnę. A budowa mostu w Mordach w tym roku czyli 2025... nie rób zamętu jak nie wiesz .
Juz niech nie przesadzaja, jeżdzi sie w miare bystro..