Reklama

Młody, a już doświadczony

To miała być dla nich prawdziwa szansa, wielkie ułatwienie w samodzielnym prowadzeniu gospodarstw rolnych przejętych od rodziców. Skorzystali z niej, a teraz widmo bankructwa zajrzało im w oczy. Twierdzą, że zostali po prostu oszukani.

To wieki dramat dla nich i ich rodzin. To, co miało być ułatwieniem, może się stać przysłowiowym gwoździem do trumny. A wszystko przez nieprecyzyjne zapisy i urzędnicze interpretacje. Panowie zza biurka nie poniosą jednak żadnych konsekwencji swoich działań. Jak zwykle wszystko spada na samych zainteresowanych. W tym jednak wypadku trudno nazwać ich „beneficjentami”. Mogą się stać raczej ofiarami programu pomocowego…

 Mowa o rolnikach, którzy kilka lat temu skorzystali z programu „Młody rolnik”. W jego ramach otrzymali premię w wysokości 50 tysięcy złotych. Pieniądze zainwestowali w przejęte gospodarstwa, ich modernizację i rozwój. Ci, którzy nie posiadali wykształcenia rolniczego, mieli je uzupełnić w ciągu trzech lat. Tak też zrobili. Państwo im to nawet ułatwiało. Wprowadzono bowiem tytuł rolnika wykwalifikowanego, który miał uprawniać do otrzymania wsparcia finansowego. Setki młodych rolników zdało więc egzamin przed państwową komisją egzaminacyjną. Dokumenty przekazali do ARiMR. I tu zaczął się prawdziwy dramat.
Nagle okazało się, że Agencja nie honoruje takiego wykształcenia – mówią rolnicy. – Prawo zadziałało więc wstecz. Konsekwencje tego są dramatyczne. Teraz każą nam zwracać przyznaną wcześniej subwencję. Mało tego, naliczają karne odsetki. Teraz musimy oddać 80 tysięcy złotych! To po prostu katastrofa.

Tylko w województwie mazowieckim jest około 400 poszkodowanych rolników – mówią w Ogólnopolskim Porozumieniu Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych. A ten problem dotyczy całego kraju.
Żeby było śmieszniej, ci, którzy w momencie otrzymania wsparcia mieli już tytuł rolnika wykwalifikowanego, nie mają teraz kłopotów. Ten sam tytuł uzupełniony w późniejszym terminie (zgodnie zresztą z warunkami udzielenia subwencji) nie jest już honorowany. To oczywisty absurd, który dzieli tych samych rolników na dwie, nierównoprawne kategorie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości