Poniedziałek był dniem mundurowym i zaczynał się apelem. Do szkoły szliśmy wtedy w harcerskich mundurkach, z odprasowanymi chustami. Jeśli ktoś zapomniał uniformu, najlepszą wymówką było: – Mama zrobiła pranie i jeszcze nie zdążył wyschnąć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!