Kilka minut po szóstej rano, na peronie siedleckiego dworca PKP, pojawia się mały tłumek. Kiedy pociąg wjeżdża, tłumek rozrasta się i gęstnieje. Jeszcze zanim pociąg się zatrzyma, ludzie tłoczący się na peronie zaglądają do coraz wolniej przesuwających się przed ich oczami okien pociągu, wypatrują mniej zatłoczonych przedziałów, które za chwilę mogą obrać za swój cel.
Osiągnięcie tego celu nie jest łatwe, tym bardziej, że każdy podróżny, stojący w tłoczącej się grupce, w tym samym czasie wybiera sobie to samo miejsce. Prawdziwa walka zaczyna się dopiero wtedy, gdy pociąg zatrzymuje się przy peronie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!