Reklama

Na spotkanie z żoną i synem zabrał, m.in. kwas, maczetę i obronnego psa

Bardzo prawdopodobne, że policjantom udało się zapobiec ogromnej, rodzinnej tragedii

Otrzymali zgłoszenie, że 30-letni mieszkaniec powiatu mińskiego najpierw groził swojej rodzinie, a następnie wyruszył w podróż na teren powiatu garwolińskiego, żeby spotkać się z żoną i synem.

Funkcjonariuszom udało się namierzyć i zatrzymać pojazd, którym poruszał się mężczyzna. Okazało się, że na spotkanie z rodziną 30-latek zabrał ze sobą: maczetę, nóż, kwas i psa obronnego...

- Mieszkaniec powiatu mińskiego trafił do policyjnego aresztu, przedstawiono mu zarzut znęcania się nad osobami najbliższymi oraz groźby karalne. W środę na wniosek garwolińskiej prokuratury miejscowy sąd zastosował wobec 30-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w jednym z aresztów śledczych. Grozi do 5 lat pozbawienia wolności - informuje KPP w Garwolinie.

Reklama

(za KPP w Garwolinie)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama