W przyszłym roku APiS będzie obchodzić 30. urodziny. W Plebiscycie „Tygodnika Siedleckiego” Firma Roku 2020 zdobył tytuł Lidera Innowacyjności.
Z założycielem firmy Apis Andrzejem Bujalskim rozmawia Mariola Zaczyńska.
W trudnym czasie transformacji ustrojowej w Polsce powstała jednoosobowa firma Andrzeja Bujalskiego. Wtedy kto odważniejszy brał sprawy w swoje ręce.
– Było dużo niepewności, przecież byliśmy po „przygodzie” z panem Balcerowiczem. Firmy padały, nowe się tworzyły, ale ciągle brakowało pewności, jakie będą warunki podatkowe i kredytowe... Ryzyko było duże.
Po dwóch latach zatrudnił pan jedną osobę... A dziś APiS ma sieć ośmiu punktów rozmieszczonych w sześciu miastach, z centralą w Siedlcach. I jest liderem w swojej branży. Podobno konkurencja zazdrości Panu pomysłów?
– Ja nigdy nie patrzę na to, co robi konkurencja. Nie mam na to czasu, swój czas poświęcam własnej firmie, nie czyjejś. Przy czym cieszę się sukcesem innych, gdy ludzie zarabiają więcej niż na chleb i masło. Bo to znaczy, że może wydadzą też trochę w APisie, nie tylko w sklepie spożywczym.
Wiem, że założyciel Apisu ma silny charakter. Ale chyba nie tylko to przekłada się na tak spektakularny sukces w biznesie.
– Nie lubię schematów, za to lubię wyzwania. Ważna jest dla mnie obserwacja rynku i rzeczywistości. Wierzę też mojej intuicji.
Co jeszcze wskazałby Pan jako istotne w prowadzeniu biznesu?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!