Zaczęło się od pomysłu, który miał być „tylko projektem” w ramach ogólnopolskiej olimpiady Zwolnieni z Teorii. Ale bardzo szybko okazało się, że dla tych kilku dziewczyn z Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 2 w Siedlcach to coś znacznie więcej.
Tak powstała inicjatywa „Nie Musisz Dźwigać Tego Sam” – szczery i ważny głos w sprawie zdrowia psychicznego młodzieży.
– „Zależało nam na tym, żeby pokazać, że nie trzeba mierzyć się z problemami w samotności. Że są ludzie, którzy rozumieją, co czujesz. I że proszenie o pomoc to nie słabość, tylko ogromna odwaga” – mówi Natalia Bareja, jedna z liderek projektu.
Dziewczyny nie poprzestały na hasłach. Wyszły do ludzi – do uczniów, nauczycieli, do rówieśników. Prowadziły lekcje edukacyjne w szkołach podstawowych i średnich, rozmawiały z młodymi o stresie, presji, depresji i lękach. Stworzyły własny film, który porusza najtrudniejsze tematy, i zaprojektowały aplikację pomagającą rzucić uzależnienia – od używek po telefon.
– „Kiedy przygotowywałyśmy materiały do zajęć, same się wiele nauczyłyśmy – o psychice, o ludziach, ale też o sobie. Zdałam sobie sprawę, jak duży wpływ mają social media na młodych i jaką moc ma dobrze poprowadzony przekaz” – opowiada Natalia. – „Nasz film odbił się szerokim echem. Dzięki niemu dotarłyśmy do naprawdę wielu osób.”
Zaskoczeniem był nie tylko zasięg, ale i reakcje uczniów. – „W podstawówkach dzieciaki były mega otwarte, kreatywne, zadawały pytania. W starszych klasach – więcej ciszy, więcej zamyślenia, ale widać było, że to do nich trafia” – mówi Maja Dadak. – „Sama byłam zaskoczona, że młodsi uczniowie potrafią tak dojrzale myśleć o emocjach.”
Zajęcia miały prosty, ale mocny cel: stworzyć przestrzeń do rozmowy bez oceny, bez presji. – „Zależało nam, żeby to nie była typowa lekcja, tylko coś bardziej ludzkiego. Żeby można było się otworzyć” – dodaje Wiktoria Kamińska. – „I to działało. Młodzi ludzie chcieli mówić o tym, co ich boli. Czasem po prostu potrzebowali usłyszeć, że nie są dziwni ani sami.”
W trakcie spotkań padały pytania, pojawiały się refleksje, zdarzały się też trudne momenty. Ale były też uśmiechy. I ten rodzaj milczenia, który nie oznacza nudy, tylko… przemyślenie.
– „To nie jest łatwy temat, wiadomo. Ale bardzo aktualny. W każdej klasie jest ktoś, kto się z czymś zmaga. I jeśli po naszym spotkaniu choć jedna osoba poczuła się lepiej – to już sukces” – mówi Julia Klewek. – „Ten projekt naprawdę mi uświadomił, jak bardzo psychika wpływa na wszystko – na to, jak się uczymy, jak się dogadujemy z innymi, jak funkcjonujemy na co dzień.”
Dziewczyny nie ukrywają, że udział w projekcie był dla nich emocjonalnym doświadczeniem – ale też realną szkołą życia. Nauczyły się, jak działać zespołowo, jak mówić do grupy, jak słuchać i… jak nie oceniać.
– „To dało mi ogromną satysfakcję. Czuję, że to, co robimy, ma sens. I nie chodzi tylko o fajny wpis do CV – chodzi o ludzi. O rozmowę. O to, że możemy komuś pomóc, nawet jeśli to tylko kilka zdań wypowiedzianych w klasie” – podsumowuje Wiktoria Osińska.
Czy będą kontynuować projekt? Wszystko na to wskazuje. – „Mamy apetyt na więcej. Chcemy wrócić do szkół z nowymi materiałami, może kolejną edycją aplikacji. Widzimy, że to potrzebne” – przyznaje Natalia.
I trudno się z tym nie zgodzić. Bo zdrowie psychiczne to nie moda, to nie chwilowy temat. To codzienność – nas wszystkich. A głos tych młodych dziewczyn pokazuje, że o tej codzienności można mówić mądrze, ciepło i bez wstydu.
Nie musisz dźwigać tego sam. Serio.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze