Siedleccy policjanci prowadzą intensywne czynności, wyjaśniające okoliczności porzucenia przez matkę na klatce schodowej jednego z siedleckich bloków 3-miesięcznego niemowlaka.
Policję o sprawie powiadomił wczoraj wieczorem telefonicznie mieszkaniec Siedlec. Na miejsce oficer dyżurny policji natychmiast skierował patrol oraz karetkę pogotowia. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził, że dziecko jest zdrowe i nie zagraża mu niebezpieczeństwo, jednak zostało zabrane do szpitala, gdzie znalazło troskliwą opiekę. Policjanci zajmujący się tą sprawą dosyć szybko wyjaśnili, dlaczego doszło do tak dramatycznej sytuacji. Dziecko na klatce schodowej zostawiła 26-letnia mieszkanka Nysy domniemanemu tatusiowi - siedlczaninowi. Dlaczego zrobiła to w tak dramatyczny sposób? Trwa wyjaśnianie sprawy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!