Reklama

Niespodziewana dymisja

Takiego finału sprawy nie spodziewał się nikt! Janusz Ginter nie jest już dyrektorem Domu Pomocy Społecznej w Siedlcach! Sam złożył rezygnację.

Obecność dyrektora Janusza Gintera na sesji Rady Miasta nie zwiastowała sensacji. Jako dyrektor placówki podległej pod samorząd bywał na sesjach, poddawał się ocenie radnych. Poruszenie na sali wywołała krótka informacja prezydenta Wojciecha Kudelskiego: - Janusz Ginter poprosił o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Przyjąłem jego rezygnację.

Trudny moment
Janusz Ginter miał zmęczoną twarz. Mówił z wyraźnym wzruszeniem, chciał zapanować nad drżącym głosem.
- To jeden z trudniejszych i ważniejszych momentów w moim życiu – powiedział do radnych. – Nie chciałem się łatwo poddać, ale ostatnio byłem pod silną presją. Starałem się dalej dobrze pracować, ale uznałem, że ta sytuacja zacznie odbijać się na jakości opieki nad pensjonariuszami. Moje obowiązki powinien przejąć ktoś inny.
Potem, w mniej oficjalnej rozmowie, powiedział o swoich uczuciach.
- Czułem, że uruchomiono przeciwko mnie taką machinę, która niczym walec chce po mnie przejechać. Nie rozumiem tych ataków na mnie. To nie jest emocjonalna decyzja. Dojrzewałem do niej długo.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama