W niedzielny poranek strażacy interweniowali w dwóch nietypowych zgłoszeniach.
Ok godz. 8 w Gręzowie na prywatnej posesji kobieta wpadła do szamba, które było niedostatecznie zabezpieczone.
- Poszkodowana została wydobyta przez domowników przy użyciu drabiny przed przyjazdem strażaków. Na szczęście nie odniosła żadnych obrażeń - mówi mł. bryg. Paweł Kulicki oficer prasowy siedleckiej PSP.
O godz. 8.30 strażacy otrzymali wezwanie, że pod drzwiami mieszkania przy ul. Wojewódzkiego w Siedlcach został rozlany kwas masłowy. Przybyli na miejsce strażacy z jednostki chemicznej nie potwierdzili tego. Chemicy nie wykryli tej substancji. Zdaniem świadków mogła być to substancja odstraszająca dziki. Nie wiadomo czy był to żart, czy próba zastraszenia. Sprawę wyjaśnia policja - powiedział rzecznik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze