Reklama

Duża piana na Witówce zaniepokoiła mieszkańca. Zanieczyszczenie dotarło także do stawów hodowlanych

We wtorek, 23 czerwca, około godziny 21 mieszkaniec Kałuszyna, którego posesja znajduje się przy rzece Witówce, zauważył niepokojące zjawisko. Z nurtem rzeki płynęła duża ilość białej piany. O sytuacji natychmiast powiadomił burmistrza Miasta i Gminy Kałuszyn Arkadiusza Czyżewskiego oraz służby. Na miejsce szybko skierowano policjantów, strażaków i inspektorów ochrony środowiska. Dziś wiadomo, że ślad zanieczyszczenia prowadził do terenu nieczynnego zakładu, a sama piana dotarła również do stawów hodowlanych położonych w dalszym biegu rzeki.

Pierwsze zgłoszenie uruchomiło działania wielu służb. Na miejsce skierowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej, policjantów z Mińska Mazowieckiego i Kałuszyna oraz Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Warszawy.

– Informację o zanieczyszczeniu rzeki Witówki otrzymaliśmy w godzinach wieczornych. Natychmiast zostały powiadomione wszystkie odpowiednie służby, które rozpoczęły działania na miejscu. Gmina pozostaje w stałym kontakcie ze wszystkimi służbami prowadzącymi czynności i na bieżąco monitoruje sytuację – powiedział burmistrz Miasta i Gminy Kałuszyn Arkadiusz Czyżewski.

Reklama

Ślad piany doprowadził do dawnego zakładu

Najwięcej nowych informacji przyniosły oględziny przeprowadzone przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie. Jak poinformował inspektorat, ślad białej piany prowadził do wylotu kanalizacji deszczowej znajdującego się na terenie zamkniętego zakładu chemicznego Libella sp. z o.o.

fot. WiOŚ Warszawa

Na terenie obiektu inspektorzy ujawnili 9 mauzerów, 12 beczek i 7 kanistrów. Dwa mauzery miały otwarte zawory. Dodatkowo zauważono ślady nieznanej białej substancji.

– Piana na rzece nadal się utrzymuje, dlatego działania są kontynuowane. Jednym z analizowanych miejsc jest teren nieczynnego od lat zakładu. Znajduje się tam dziewięć mauzerów, a także kilka beczek i kanistrów. Część pojemników była opróżniona. Wstępnie sprawdzane jest, czy mogły być w nich przechowywane detergenty. Na miejscu wyczuwalny był również zapach przypominający proszek – przekazała przedstawicielka WIOŚ w Warszawie.

Reklama

Według inspektorów ślady substancji mogą sugerować, że zawartość części pojemników została odprowadzona do zakładowej kanalizacji, a następnie przedostała się do rzeki. Na obecnym etapie są to jednak wstępne ustalenia.

Próbki pobrano w dwóch miejscach

Na zlecenie WIOŚ do Kałuszyna przyjechali również pracownicy Centralnego Laboratorium Badawczego Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Próbki wody pobrano w dwóch punktach – powyżej i poniżej wylotu kanalizacji deszczowej.

Wstępne badania nie wykazały nieprawidłowości w temperaturze wody, odczynie pH ani zawartości tlenu. Nie stwierdzono również śniętych ryb w rzece.

Reklama

– Z dotychczasowych sprawdzeń wynika, że podstawowe parametry wody, w tym przewodność, mieściły się w normie. Na tę chwilę nie stwierdzono zagrożenia dla ludzi. Nie odnotowano również śniętych ryb w rzece – poinformowała przedstawicielka WIOŚ.

Na wyniki badań laboratoryjnych pobranych próbek trzeba jeszcze poczekać.

Strażacy ustawili zapory

W czasie gdy inspektorzy prowadzili oględziny, strażacy zabezpieczali ciek wodny. Na Witówce ustawiono zapory mające ograniczyć przemieszczanie się zanieczyszczenia.

– Działania polegały na rozpoznaniu sytuacji, zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz ograniczeniu rozprzestrzeniania się zanieczyszczenia w cieku wodnym. Na rzece ustawiono zapory zabezpieczające, które miały ograniczyć dalszy przepływ substancji. Według wstępnej oceny nie stwarzała ona zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców – powiedział mł. bryg. Kamil Płochocki, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Mińsku Mazowieckim.

Reklama

Zanieczyszczenie dotarło do stawów rybnych

Służby monitorują również sytuację poniżej miejsca ujawnienia zanieczyszczenia. Witówka przepływa przez stawy hodowlane znajdujące się w dalszym biegu rzeki i właśnie dlatego w działania zaangażowano Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz Wody Polskie.

Inspektorzy ochrony środowiska ponownie pojawili się na miejscu w środę, kontynuując czynności wyjaśniające.

Policja szuka odpowiedzialnych

Niezależnie od działań prowadzonych przez WIOŚ trwa policyjne postępowanie. Funkcjonariusze zabezpieczają monitoring, przesłuchują świadków i ustalają drogę, jaką substancja mogła przedostać się do rzeki.

Reklama

– Obecnie ustalamy dokładne okoliczności zdarzenia, analizujemy monitoring i przesłuchujemy świadków. Czynności prowadzone są pod kątem ustalenia źródła zanieczyszczenia i osób odpowiedzialnych za jego powstanie – powiedziała st. sierż. Paula Antolak, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim.

Na razie nie wiadomo, jaka substancja znalazła się w Witówce. Odpowiedź na to pytanie mają przynieść wyniki badań laboratoryjnych oraz dalsze ustalenia służb.

Zdjęcia: Policja Mińsk, Straż Mińsk, WiOŚ Warszawa

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/06/2026 17:05
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    CANAU - niezalogowany 2026-06-24 16:34:05

    "Twoja stara pierze w rzece." - Ktoś wziął sobie do serca te arcyśmieszne żarty sprzed 15 czy 20 lat.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości