Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało o zatrzymaniu siedmiu osób w śledztwie dotyczącym podejrzeń korupcji w spółce PESA Mińsk Mazowiecki. Według CBA sprawa może dotyczyć ponad 1150 zamówień publicznych o łącznej wartości przekraczającej 28,5 mln zł.
Funkcjonariusze Delegatury CBA w Warszawie przeprowadzili akcję na terenie województwa mazowieckiego 16 czerwca. Działali na polecenie prokuratora z Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.
Jak poinformowało Centralne Biuro Antykorupcyjne, zatrzymano siedem osób. Wśród nich znalazło się trzech pracowników spółki PESA Mińsk Mazowiecki oraz czterech przedsiębiorców realizujących zamówienia dla firmy. Czynności prowadzono nie tylko w miejscach zamieszkania i prowadzenia działalności gospodarczej podejrzanych, ale również w siedzibie spółki w Mińsku Mazowieckim.
Podczas przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli dokumentację oraz sprzęt elektroniczny, który ma zostać poddany szczegółowej analizie.
Według ustaleń śledczych korupcyjny układ miał działać od grudnia 2019 roku do stycznia 2024 roku. Jak podaje CBA, osoby pełniące funkcje kierownicze w spółce miały przyjmować korzyści majątkowe w zamian za przekazywanie przedsiębiorcom poufnych informacji dotyczących planowanych postępowań przetargowych oraz wpływanie na ich przebieg.
Śledczy szacują, że sprawa może dotyczyć ponad 1150 zamówień publicznych związanych z naprawami i modernizacją taboru kolejowego. Łączna wartość tych zleceń ma przekraczać 28,5 mln zł.
Zatrzymani zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty z art. 296a § 1 i 2 Kodeksu karnego, dotyczące tzw. łapownictwa menedżerskiego.
Prokurator zastosował wobec nich poręczenia majątkowe, dozór policji oraz zakaz kontaktowania się z określonymi osobami. Jak poinformowało CBA, część podejrzanych przyznała się do zarzucanych czynów i złożyła wyjaśnienia.
PESA Mińsk Mazowiecki należy do najważniejszych zakładów zajmujących się naprawą i modernizacją taboru kolejowego w Polsce. Spółka wykonuje prace m.in. przy elektrycznych zespołach trakcyjnych wykorzystywanych przez regionalnych przewoźników.
Jak informuje Onet, śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy i nie wykluczają kolejnych działań procesowych. Portal zwraca uwagę, że skala postępowania jest wyjątkowo duża, ponieważ dotyczy ponad tysiąca zamówień realizowanych na przestrzeni kilku lat.
Z kolei według informacji publikowanych przez INNPoland, wśród zatrzymanych przedsiębiorców ma znajdować się były żołnierz. Informacja ta nie została jednak podana w oficjalnym komunikacie CBA.
Centralne Biuro Antykorupcyjne podkreśla, że sprawa nie jest zakończona. Funkcjonariusze analizują zabezpieczone dokumenty i sprzęt elektroniczny, a śledczy badają kolejne wątki związane z działalnością osób objętych postępowaniem.
Jednocześnie CBA przypomina o możliwości skorzystania z tzw. klauzuli niekaralności przez osoby, które wręczały korzyści majątkowe, jeśli same zgłoszą się do organów ścigania i ujawnią wszystkie okoliczności przestępstwa, zanim śledczy pozyskają te informacje w inny sposób.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe kiedy zainteresują się siedleckim Stadlerem?
Ciekawe kiedy zainteresują się siedleckim Stadlerem?