Jeszcze kilka lat temu był to ambitny pomysł. Dziś Branżowe Centrum Umiejętności nr 2 w Siedlcach szkoli pracowników największych spółek kolejowych, przyciąga uczestników z całej Polski i współtworzy przyszłość jednej z najważniejszych gałęzi transportu. Podczas konferencji podsumowano pierwszy rok działalności placówki działającej przy Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr 6 im. gen. Józefa Bema.
Dla dyrektor szkoły Moniki Kowalczyk było to szczególne wydarzenie. Powstanie BCU było jednym z projektów, o którego realizację zabiegała od lat. Dziś centrum jest jednym z najważniejszych ośrodków szkoleniowych związanych z kolejnictwem w kraju.
– Udało się zrealizować wszystkie założenia projektu. Przed nami jeszcze ostatnie szkolenia, ale do końca czerwca zamkniemy pierwszy etap działalności zgodnie z planem. To był bardzo intensywny rok, który pokazał, że takie miejsce jest potrzebne zarówno młodym ludziom, jak i pracodawcom – mówi Monika Kowalczyk.
Branżowe Centrum Umiejętności w Siedlcach specjalizuje się w interoperacyjności systemu kolei. W praktyce oznacza to przygotowywanie kadr dla nowoczesnego transportu kolejowego, który coraz mocniej stawia na nowe technologie, cyfryzację i współpracę różnych systemów przewozowych.
– Branżowe Centrum Umiejętności jest miejscem, gdzie spotykają się pracodawcy, szkolnictwo i młodzież. Dzięki temu możemy wspólnie kształtować proces szkolenia i dostosowywać go do realnych potrzeb rynku pracy oraz branży kolejowej – podkreśla Joanna Siecińska, członkini zarządu PKP Intercity.
Pierwszy rok działalności pokazał, że współpraca nie jest jedynie hasłem. Znaczną część uczestników kursów stanowili pracownicy spółek kolejowych kierowani na szkolenia przez swoich pracodawców.
– Dużą część naszych działań realizowaliśmy właśnie we współpracy ze spółkami kolejowymi. Pracodawcy delegowali do nas swoich pracowników, a jednocześnie pomagali tworzyć ofertę szkoleniową. Dzięki temu mogliśmy odpowiadać na konkretne potrzeby branży – wyjaśnia Joanna Rak, specjalista Branżowego Centrum Umiejętności nr 2 w Siedlcach.
Szkolenia obejmowały zarówno zagadnienia techniczne, jak i kursy związane z obsługą pasażerów czy nowoczesnymi rozwiązaniami stosowanymi na kolei.
Jak podkreśla Anna Karniej, naczelnik Wydziału Współpracy ze Szkolnictwem PKP Intercity, pierwsze miesiące funkcjonowania centrum pokazały, że taki model współpracy działa.
– W pierwszym etapie działalności dużą grupę uczestników stanowili pracownicy PKP Intercity. Jednocześnie szkolenia były otwarte także dla uczniów, studentów i osób, które dopiero myślą o związaniu swojej przyszłości z koleją. To ważne, bo branża potrzebuje zarówno nowych pracowników, jak i możliwości stałego podnoszenia kwalifikacji przez osoby już zatrudnione – mówi Anna Karniej.
Jak dodaje, centrum pozwala budować wspólny standard kompetencji dla całej branży kolejowej i przygotowywać pracowników do zmian technologicznych, które już zachodzą na kolei.
O tym, że zapotrzebowanie na specjalistów będzie rosło, przekonują przedstawiciele branży.
– Kolej przeżywa dziś prawdziwy renesans. Rośnie liczba pasażerów, realizowane są wielomiliardowe inwestycje, a branża potrzebuje wykwalifikowanych pracowników. Takie miejsca jak BCU w Siedlcach będą odgrywały coraz większą rolę – podkreśla Joanna Siecińska.
Janusz Malinowski z PKP Intercity przypomina, że tylko do 2030 roku spółka planuje inwestycje warte 25 miliardów złotych. Obejmują one zarówno nowy tabor, jak i rozwój infrastruktury.
– Potrzebujemy mechaników, elektroników, specjalistów od infrastruktury, dyspozytorów, konduktorów i pracowników obsługi klienta. Skala potrzeb jest naprawdę duża – zaznacza.
Jednym z najważniejszych tematów konferencji były problemy kadrowe kolei.
– W sektorze kolejowym pracuje obecnie około 85 tysięcy osób. Młodzi pracownicy stanowią jedynie 10–15 procent zatrudnionych, natomiast osoby po 50. roku życia około 30–40 procent. To oznacza, że w najbliższych latach wielu doświadczonych pracowników odejdzie na emeryturę – mówi Kamil Wilde, wiceprezes Urzędu Transportu Kolejowego.
Według niego już dziś branża mogłaby zatrudnić dodatkowo nawet dwa tysiące maszynistów.
– Kolej jest transportem przyszłości. Łączy kwestie gospodarcze, ekologiczne i społeczne. Bez nowoczesnej kolei trudno wyobrazić sobie nowoczesne państwo – podkreśla Wilde.
Znaczenie projektu dostrzegają również lokalne władze.
– To inwestycja wykraczająca daleko poza lokalny wymiar. Przez Siedlce przebiega ważna linia kolejowa, działają tu firmy związane z branżą, a wielu mieszkańców pracuje na kolei. Takie centrum jest ogromną szansą dla miasta i regionu – mówi Dariusz Stopa, zastępca prezydenta Siedlec.
Podczas konferencji ogłoszono również wyniki I Ogólnopolskiej Olimpiady Wiedzy Kolejowej „Kolej bez granic”. Do finału zakwalifikowało się 16 uczniów z całego kraju.
Najlepsi okazali się reprezentanci gospodarzy. Pierwsze miejsce zdobył Gabriel Wiensak z Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 6 w Siedlcach, drugie Mateusz Sałata, uczeń siedleckiej „kolejówki” i na trzecim stanął Bartosz Myszka również z ZSP nr 6 ex aequo Maciejem Knieżykiem z Technikum Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Katowicach.
– Nasi uczniowie od lat osiągają bardzo dobre wyniki w konkursach i olimpiadach zawodowych. To efekt ich pracy, zaangażowania nauczycieli i współpracy z branżą kolejową – podkreśla Monika Kowalczyk.
Pierwszy rok działalności pokazał, że Branżowe Centrum Umiejętności w Siedlcach trafiło w potrzeby rynku. Korzystają z niego zarówno uczniowie stawiający pierwsze kroki w zawodzie, jak i doświadczeni pracownicy największych spółek kolejowych.
Dla Moniki Kowalczyk to kolejny etap konsekwentnego rozwoju siedleckiej „kolejówki”. Najpierw nowoczesne kierunki kształcenia, później Branżowe Centrum Umiejętności, dziś ogólnopolskie szkolenia i współpraca z największymi firmami kolejowymi w kraju. Wszystko wskazuje na to, że najlepsze lata dla siedleckiego BCU dopiero nadchodzą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze