W Sądzie Okręgowym w Siedlcach zaczął się proces dwóch mężczyzn oskarżonych o pobicie byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Już na pierwszym terminie obrona złożyła wniosek o mediację. Sędzia Małgorzata Makarska, po przerwie i konsultacji stron, zdecydowała o skierowaniu sprawy w tę stronę.
Do pobicia doszło 27 sierpnia 2025 r. przed restauracją w centrum Siedlec. Jak relacjonował sam Adam Niedzielski, dwaj mężczyźni krzyczący „śmierć zdrajcom ojczyzny” uderzyli go pięścią w twarz, a gdy upadł, kopali go po całym ciele. Były minister trafił do szpitala.
Śledczy ustalili, że sprawcami są 39-letni Aleksander B. i 35-letni Rafał G., mieszkańcy Siedlec, a sam atak miał związek z polityczną przynależnością pokrzywdzonego.
W styczniu 2026 r. prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia. Obu mężczyznom zarzucono udział w pobiciu narażającym pokrzywdzonego na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz kierowanie groźby pozbawienia życia. Czyn zakwalifikowano jako występek o charakterze chuligańskim, za co grozi do 5 lat więzienia.
Na pierwszej rozprawie obrońcy obu oskarżonych adwokat Andrzej Murek (reprezentujący Aleksandra B.) i Kacper Troszkiewicz (reprezentujący Rafała G.) złożyli wniosek o skierowanie sprawy do postępowania mediacyjnego.
- Mam wrażenie, że najważniejsze jest dobro osoby pokrzywdzonej. Nasi klienci czują, że stało się coś złego i niestosownego, i chcieliby w drodze mediacji wyrazić skruchę oraz dojść do ugody- argumentował w sądzie adwokat Andrzej Murek.
Wniosek ten poparł adwokat Kacper Troszkiewicz. Prokurator Paweł Denicki wyraził zgodę na mediacje. Reprezentujący Adama Niedzielskiego jako oskarżyciela posiłkowego adwokat Andrzej Ważny początkowo zastrzegał, że osobiście miałby wątpliwości co do mediacji, ale poprosił sąd o kilkuminutową przerwę, by skontaktować się z pokrzywdzonym i ustalić jego stanowisko. Po przerwie powiedział że Adam Niedzielski wyraża zgodę na mediacje.
- Światopogląd i chrześcijańskie podejście pokrzywdzonego sprawia, że nie oczekuje on, że oskarżeni zostaną niezwykle surowo potraktowani - powiedział przed sądem adwokat Andrzej Ważny.
Sędzia Małgorzata Makarska zdecydowała o skierowaniu sprawy do mediacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze