Reklama

Od 1.30 do świtu. BEDOES na finał! - relacja Tomasza Markiewicza

Na scenę wszedł dopiero około godziny 1.30, ale pod festiwalową sceną wciąż czekały tłumy fanów. Kilka godzin później, gdy nad terenem imprezy zaczynało już świtać, Bedoes nadal był wśród publiczności, rozdając autografy i pozując do zdjęć jeszcze po czwartej nad ranem.

Bedoes 2115 rozpoczął koncert na Before Festival od osobistych wspomnień. Z sentymentem wrócił do początków swojej kariery, przypominając, że wtedy występował dla zaledwie kilkudziesięciu osób.

– Dwanaście lat temu grałem w Siedlcach w sali gimnastycznej dla może trzydziestu, siedemdziesięciu osób. Dziadek woził mnie wtedy na koncerty – wspominał ze sceny.

Dla wielu słuchaczy był to moment pokazujący drogę, jaką przeszedł artysta - od nastolatka marzącego o muzycznej karierze do gwiazdy, na której występ tysiące ludzi potrafią czekać do późnej nocy.

Reklama

- Cieszę się, że mam taką publiczność, która czeka na mnie do pierwszej w nocy. To spełnienie moich marzeń, naprawdę… - mówił, nie kryjąc wzruszenia.

Sam koncert miał nietypowy przebieg. Było oczywiście wszystko to, czego oczekują fani Bedoesa – największe przeboje, wspólne śpiewanie refrenów i ogromna energia pod sceną. Jednocześnie nie zabrakło momentów bardziej osobistych, rozmów z publicznością i akcentów pokazujących, że dla artysty ważne są nie tylko muzyka i rozrywka, ale także wartości, które stara się przekazywać swoim fanom.

Reklama

Już początek występu zaskoczył uczestników festiwalu. Na scenę zaproszono zwycięzcę konkursu rodeo, który na festiwalowym mechanicznym byku utrzymał się najdłużej, osiągając imponujący wynik minuty i trzydziestu sekund. Bedoes wręczył mu nagrodę – bon o wartości tysiąca złotych. Chwilę później laureat ogłosił, że chciałby przekazać wygraną na cele charytatywne związane z działalnością fundacji wspieranej przez rapera.

Reakcja Bedoesa wywołała duże brawa.

- Nie, to są twoje pieniądze. Spożytkuj je mądrze. My i tak pomagamy, przekazujemy wsparcie potrzebującym – odpowiedział.

Reklama

Takich momentów podczas koncertu było więcej. Występ przeplatany był zabawami i muzycznymi quizami z udziałem publiczności, przypominającymi popularny teleturniej „Jaka to melodia?”. Chętnych do udziału nie brakowało, a zwycięzcy otrzymywali nagrody przygotowane przez artystę.

W ostatnich miesiącach o Bedoesie było głośno nie tylko za sprawą muzyki. Wspólnie z internetowym twórcą Łatwogangiem zaangażował się w rekordową akcję charytatywną na rzecz Fundacji Cancer Fighters. Jej symbolem stał się poruszający „Diss na raka”, nagrany wraz z 11-letnią Mają, walczącą z nawrotem ostrej białaczki szpikowej. Utwór, który poruszył miliony odbiorców w całej Polsce, wybrzmiał również podczas festiwalu. Był to jeden z najbardziej emocjonalnych momentów całego wieczoru. Refren śpiewał niemal cały plac, a wielu uczestników nagrywało tę chwilę telefonami.

Reklama

Koncert Bedoesa trwał długo i był godnym zwieńczeniem festiwalowego maratonu. Artysta pokazał zarówno swoje widowiskowe, koncertowe oblicze, jak i wrażliwość, za którą cenią go fani. Udowodnił, że współczesny rap może być jednocześnie świetną zabawą, przestrzenią do rozmowy o ważnych sprawach i okazją do niesienia realnej pomocy innym.

Kiedy nad festiwalowym terenem zaczynał już świtać nowy dzień, Bedoes wciąż znajdował czas dla swoich fanów. Około czwartej nad ranem, opuszczając strefę koncertową, zatrzymał się przy grupie najbardziej wytrwałych uczestników imprezy. Rozdawał autografy, pozował do wspólnych zdjęć i zamieniał kilka słów z tymi, którzy czekali na niego do samego końca. Dla nich festiwal zakończył się dopiero wtedy, gdy ostatni z fanów otrzymał pamiątkowy podpis lub zdjęcie z artystą.

Reklama


 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/06/2026 12:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości