Reklama

Nigdy więcej

23/06/2009 08:58

Nigdy więcej nie będzie takiego lata. Nigdy więcej nie będzie takiego lata – pożyczam tę frazę z „Filandii” Marcina Świetlickiego. I słowo daję, ostatni raz wracam do roku 1989. Tamtego lata wszyscy byliśmy szeryfami. Mieliśmy swoje „W samo południe”.

Nigdy więcej nie będzie takiego lata. Doktor F. egzaminował mnie z literatury romantycznej w trybie przyspieszonym – rzucał cytat, pytał, skąd pochodzi i prosił o parę zdań komentarza. Za kilka dni wylatywał do Londynu i przez telefon załatwiał bilety. Wpisał piątkę do indeksu i wysłał na wakacje. Był upał, naród w gorączce i wszystkim się spieszyło. Nigdy więcej nie będzie tylu bezładnych podróży: dwa studenckie z Siedlec do Augustowa – 1180 zł, do Ustki – 3580 zł. Z Rzeszowa do Zamościa – 580 zł, z Przemyśla do Ustrzyk Dolnych – 290 zł. Porcja pomidorowej z makaronem i ryżu z jabłkami w barze - 208 zł. Dwa czarno-białe filmy do aparatu – 465 zł. Nigdy więcej nie będzie takich cen. Nigdy więcej nie będzie takiej inflacji. Nigdy więcej nie nadciągnie taki Balcerowicz. Tadeusz Mazowiecki nigdy więcej nie zostanie premierem. Nigdy więcej nie będziemy na granicy ustrojów, epok, na granicy niespełnionej miłości. Nigdy więcej po wakacjach nie pozostanie niewykorzystana kartka na sierpniowe zaopatrzenie: sześć kwadratów na „Mięso”, dwie kratki na „Woł., Ciel. z kością” plus kwadracik na „Rezerwę”. Nigdy więcej nie będzie takiego lata. Nigdy wojskowi nie byli tacy ogłupiali. A milicjanci tak rozkojarzeni i niewiedzący, że za dwa miesiące będą dwójkami w galowych mundurach maszerowali na mszę do kościoła. Nigdy więcej nie będzie takiego lata. Wrześniowy wyjazd do NRD (było wtedy takie państwo). Dwa normalne do Gery – 12.053 zł, a za Odrą inny świat, bogatszy, z pełnymi półkami, mikrofalówkami. I doskonale bardziej zniewolony. Wschodni Niemcy uciekali na Zachód przez Węgry i Austrię. Coś się działo. Ale Kathrin i Haiko mówili, że u nich nigdy nic się nie zmieni: – I der DDR nie! W muzeum w Weimarze chciałem przymierzyć strój Wertera – niebieski frak i żółte spodnie. W domu Schillera rękopis „Ody do radości”. Kto przypuszczał, że stanie się hymnem wspólnej Europy? I że my także staniemy się jej częścią? Dotknęliśmy muru berlińskiego. W ostatniej chwili. Sześć tygodni później już go nie było. Nigdy więcej nie będzie takiego lata. Paszport z pieczątką na „wsie strany mira” i pierwszy wypad na Zachód. Jacy dziwni są ci kapitaliści! Kto to widział, by wszystkie ceny – nawet jabłka na straganie - kończyły się niepraktyczną końcówką z cyfrą 9? Nie lepiej to zaokrąglić? Nigdy więcej nie będzie takiego lata. Sinead O’Connor śpiewała „Mandinkę”, The Cure „Lovesong” i „Lullaby”, Chłopcy z Placu Broni „Kocham wolność”, a Tanita Tikaram magnetyczne „Twist in My Sobriety”. Nigdy więcej nie będzie takiego lata. Nigdy więcej nie będzie takich dziewcząt ani takich jabłek. Byliśmy szeryfami „W samo południe”. Teraz południe minęło. I choć jeszcze nie wieczór, drzwi już na przeciąg otwarte... Dariusz Kuziak

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości