Reklama

Nobliści w rozterce

To zdarzenie nabrało międzynarodowego charakteru. O dewastacji cmentarza żydowskiego w Łosicach został powiadomiony nie tylko wojewoda mazowiecki, Jacek Kozłowski, ale także naczelny rabin Polski, Michael Schudrich oraz środowiska żydowskie w Stanach Zjednoczonych, łącznie z Kongresem USA. Co takiego się stało, że o Łosicach zrobiło się głośno? Otóż nieznani sprawcy wyrwali główną bramę prowadzącą na cmentarz. Przewrócona została także jedna macewa.

Zdarzenie to jest komentowane w skrajnie różny sposób. Z jednej strony mówi się o kolejnym już na łosickim cmentarzu akcie antysemityzmu i nagłaśnia tę sprawę. Przeważają jednak komentarze, że był to zwykły wybryk chuligański i wandalizm. Sytuacja jest niewątpliwie nieprzyjemna, ale dorabianie do niej ideologii należy chyba uznać za przesadę. Gdyby nie „specjalne okoliczności”,
w  jakich doszło do zniszczenia bramy, to pewnie środowiska żydowskie, nie tylko w USA, ale także w Polsce, w ogóle by o zdarzeniu nie wiedziały. Niestety, akt wandalizmu (bo chyba przy takim określeniu należy pozostać) miał miejsce w szczególnym okresie. Bramę zniszczono 22 lipca, dniu szczególnie ważnym dla całego narodu żydowskiego. Na tę datę przypadała właśnie 70 rocznica rozpoczęcia transportów do Obozu Zagłady w Treblince. Wśród pierwszych, którzy tam trafili, byli także Żydzi z Łosic. To jednak nie wszystko. Na 12 września w lapidarium w Łosicach zaplanowano wielką uroczystość. Łosice ma odwiedzić grupa Żydów amerykańskich. Mają to być głównie profesorowie najbardziej renomowanych uniwersytetów – w tym dwaj laureaci nagrody Nobla.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości