Jeszcze trzy lata temu starosta Czesław Giziński był skłonny wydzierżawić nowo wybudowany budynek szpitala siedleckiemu Szpitalowi Wojewódzkiemu. Protesty zmusiły go do zmieniany decyzji. Powołał Henryka Brodowskiego, byłego starostę siedleckiego na dyrektora łosickiego SPZOZ. Nikt nie spodziewał się, że w ciągu trzech lat Brodowski zadłużony szpital przekształci w nowoczesną, świetnie prosperującą placówkę z certyfikatem ISO.
W 2008 roku zadłużenie szpitala wynosiło ponad 5 mln zł. Zastanawiano się, czy placówki nie przekazać pod kuratelę siedleckiemu Szpitalowi Wojewódzkiemu. Były protesty. Pod petycją przeciwko oddaniu szpitala Siedlcom podpisało się 5 tys. osób. Starosta Czesław Giziński nie wiedział, co robić. W marcu 2008 r. zaproponował Henrykowi Brodowskiemu, by został dyrektorem łosickiego SPZOZ. Ten nie zastanawiał się długo.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!