Nietrzeźwy motocyklista chciał przejechać zatrzymujących go do kontroli policjantów. Po krótkim pościgu został zatrzymany. Grozi mu 10 lat więzienia.
W sobotę wieczorem dyżurny Policji w Siedlcach otrzymał zgłoszenie, że w pobliżu rzeki Bug, na terenie powiatu siedleckiego, zebrała się grupa osób, jeżdżących na motocyklach krosowych. Motocykliści jeździli po okolicznych polach uprawnych, niszcząc zasiewy. Najbliżej miejsca interwencji był patrol z Posterunku Policji w Repkach i to on udał się na miejsce.
Policjanci zauważyli jadących drogą gruntową trzech motocyklistów. Funkcjonariusze, chcąc wylegitymować jadące osoby, dali im wyraźny sygnał do zatrzymania. Dwaj kierujący zastosowali się do niego, jednak trzeci motocyklista przyspieszył, podrywając przednie koło pojazdu w górę i skierował się wprost na jednego z policjantów, który, aby uniknąć najechania, uskoczył w bok.
Policjanci wspólnie z poszkodowanym natychmiast podjęli pościg za uciekającym motocyklistą, który szybko został zatrzymany. Jak się okazało po zatrzymaniu, 37-letni motocyklista był nietrzeźwy. Został zatrzymany w policyjnym areszcie. Za czyn, którego się dopuścił, grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Zatrzymany mężczyzna i jego koledzy są mieszkańcami powiatu sokołowskiego.
asp. szt. Sławomir Tomaszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!