Reklama

Pił piwo, śmiecił, nie słuchał policjantówZapłaci grzywnę

Sygnały zamieszczane przez mieszkańców na policyjnej aplikacji internetowej, nazwanej „Krajową Mapą Zagrożeń Bezpieczeństwa” przynoszą efekty. Jednym z nich było piątkowe (7.07) zatrzymanie w Łukowie podchmielonego piwosza, który nie tylko że spożywał alkohol w miejscu niedozwolonym, to jeszcze zaśmiecał okoliczną zieleń i nie słuchał poleceń funkcjonariuszy.

Policjanci sprawdzając dane naniesione na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa zauważyli mężczyznę pijącego piwo w miejscu zabronionym. Mężczyzna zaśmiecił też trawnik i nie chciał podać interweniującym policjantom swoich danych.

Zgłoszenie zamieszczone w Internecie przez jednego z przechodniów szybko zostało zweryfikowane. Drogą radiową dyżurny KPP poinformował patrol znajdujący się najbliżej osiedla bloków przy ul. Stodolnej, aby sprawdzono czy ktoś spożywa alkohol w miejscu publicznym. Patrol potwierdził ten fakt. Próba wylegitymowania mężczyzny z otwartą butelką piwa w ręku nie powiodła się. Smakosz piwa stwierdził, że nie poda policjantom personaliów, a rozeźlony tym, że zabrania mu się pić alkoholu na osiedlowym skwerze, rzucił butelkę po piwie i niedopałek papierosa na pobliski trawnik.

Reklama

Dopiero perswazje uświadamiające o tym, że mężczyzna popełnił już trzy wykroczenia (picie alkoholu w miejscu niedozwolonym, zaśmiecanie tereniu i nie podawanie personaliów na wezwanie policji) i poniesie za nie odpowiedzialność karną, skłoniły mężczyznę do współpracy. Po wylegitymowaniu go okazało się, że to 64-letni mieszkaniec miasta.

Teraz krewkiego 64-latka czeka postępowanie karne. Wkrótce będzie ukarany wysoką grzywną.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości