Wczoraj przyszedł do mnie kilkuletni chłopiec z pudełkiem, w którym znajdowały się 4 pisklęta. Nie jestem ornitologiem, ale wydaje mi się, że są to pisklęta szpaka. Telefon do Straży Miejskiej nie dał żadnych rezultatów. Usłyszałem, że Straż nie ma umowy z UM i nikt im nie zwróci pieniędzy za taką interwencję.
Nie za bardzo się na tym znam, ale spróbuję je jakoś odchować. Wiem, że szansa jest mała, ale warto spróbować. Liczę jednak, że zgłosi się ktoś, kto jest bardziej doświadczony i chciałby się zająć tymi maluszkami.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!