Reklama

Półtora miliona zyskała gmina, stołek może stracić wójt

Jedenastu z czternastu wójtów powiatu garwolińskiego podpisało pismo do Sądu Rejonowego w Garwolinie w obronie wójta gminy Sobolew Andrzeja Koszutskiego. Podpis złożył również starosta garwoliński Grzegorz Woźniak.

Samorządowcy proszą sąd o to, by „cywilnie nie uśmiercał” wójta gminy Sobolew. Takiego pospolitego ruszenia w powiecie garwolińskim już dawno nie było.
Wójtowie się zmobilizowali nie dlatego, że chodzi o ich kolegę po fachu (już wcześniej inni samorządowcy mieli procesy karne i w ich obronie nikt listów nie pisał), ale dlatego, że trafiło  na naprawdę uczciwego i dbającego o swoją gminę wójta. Jak do tego ustosunkuje się sąd? Przekonamy się za kilka tygodni, bo już niedługo ma zapaść wyrok w tej sprawie.

Chodzi o wydarzenia z lipca 2005 roku. W Sobolewie budowana była wtedy oczyszczalnia ścieków. Prace przy głównym obiekcie już się zakończyły, ale trwała budowa kilkusetmetrowej drogi dojazdowej do oczyszczalni. Pojawiła się możliwość zdobycia półtora miliona złotych z unijnego programu Sapard. Warunek był jeden. Prace miały się zakończyć w pierwszych dniach lipca. Siedmioosobowa komisja, w której zasiadał m.in. wójt, napisała więc protokół noszący datę 1 lipca, a w mim stwierdzono, że wszystkie prace już się zakończyły. Tymczasem trwały one kilka dni dłużej. Jeżeli protokół nie nosiłby odpowiedniej daty, gmina nie miałaby półtoramilionowej dotacji.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości