Reklama

Pomnik

Informację o zgodzie radnych Siedlec na postawienie pomnika Lechowi Kaczyńskiemu przyjąłem z bardzo mieszanymi uczuciami. Początkowo nawet się silnie zirytowałem, bo sam pomysł uhonorowania tragicznie zmarłego Prezydenta RP monumentem w Siedlcach – w moim pojęciu – jest niezasadny z wielu względów. Ani nie był on siedlczaninem, ani niczego szczególnego (a i nieszczególnego też) dla naszego regionu nie uczynił, nie pozostawił po sobie jakiejś wyjątkowo cennej, pomnikowej spuścizny intelektualnej, ani też – wreszcie – nie wykorzystał czasu piastowania urzędu prezydenckiego na dokonanie doniosłych dzieł służących krajowi, którym – i nie jest to żadna herezja ani tym bardziej tajemnica – w rzeczywistości kierował brat zmarłego prezydenta – Jarosław.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama